- W bieżącym numerze (18/2010)

Na okładce: "Uszanowanie dla darów nieba"

- Pomoc bez granic

- Rodziny budują na Chrystusie

- Mistra - ostatnia domena greckości

- Bezrobotny w rodzinie

- Polubić siebie

- Skandal

Polecamy:
Reklama

Polecamy w bieżącym numerze:

Pielgrzym
Pomoc bez granic PDF Email

Bieda i nierówności społeczne nie mają granic. Z roku na rok przybywa na świecie osób dotkniętych niedostatkiem. Według ostatnich danych Głównego Urzędu Statystycznego blisko 6 proc. naszych rodaków żyje poniżej minimum egzystencji. Wśród tej grupy znaczną część stanowią dzieci. Zgodnie z Decyzją Parlamentu i Rady Unii Europejskiej, rok 2010 ustanowiono Europejskim Rokiem Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym.

Więcej…
 
Rodziny budują na Chrystusie PDF Email

Kiedy rodzina jest Bogiem silna, ostoi się wobec zagrożeń współczesnego świata i będzie promieniować Bożą miłością na całe swoje otoczenie. Wiedzą o tym organizatorzy i uczestnicy rekolekcji Wspólnoty Rodzin ze Świecia.

Więcej…
 
Mistra - ostatnia domena greckości PDF Email

Jest na Peloponezie miasto-widmo, dziś bezludne, pogrążone w ruinie, w wiekach średnich kwitnące, zamożne i hojne, dumne ze swych dwudziestu kościołów i dzielnic bogaczy. Po Konstantynopolu ostatnia stolica wolnego Bizancjum.

Więcej…
 
Bezrobotny w rodzinie PDF Email

Utrata pracy może zdarzyć się każdemu z nas, nawet jeśli ma się dobre kwalifikacje zawodowe. Jak poradzić sobie z szokiem i narastającą agresją, a potem apatią i torturami psychicznymi przy składaniu kolejnego cv, gdy mówią: - Proszę czekać, zadzwonimy... i telefon milczy? Jak ratować rodzinę, kiedy rozpada się budżet, autorytety i miłość, którą nie da się opłacić rachunków?

Więcej…
 
Polubić siebie PDF Email

W systemie wartości człowieka nie ma nic ważniejszego - bardziej decydującego o jego rozwoju psychicznym i motywacjach - niż szacunek, którym darzy on samego siebie. Nathaniel Branden

Więcej…
 
Skandal PDF Email

Nie chcę skrywać albo szyfrować problemu, więc od razu mówię, że dla mnie skandalem było zachowanie tzw. obrońców krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego, którzy udaremnili jego godne przeniesienie do kościoła św. Anny, a potem w pielgrzymce na Jasną Górę, która wyruszyła z Warszawy 5 sierpnia. Kiedy oglądałem 3 sierpnia to żałosne widowisko w TV ani przez moment nie zyskali mojej sympatii tzw. obrońcy krzyża. Bronili zresztą nie krzyża, ale upatrzonego dla siebie znaku dla gry politycznej. Krzyż stał się żałosnym pionkiem na ich politycznej szachownicy. (…)
ELIASZ