Dziś nie potrafimy wyobrazić sobie bez nich mszy św. Brak akompaniamentu tego instrumentu czyni śpiew uboższym, mniej wzniosłym. Nic dziwnego, że organy stanowią dla nas integralną część Liturgii Kościoła. W kościele pw. św. Kazimierza w Kartuzach trwają intensywne prace przy rozbudowie starych organów, by nowy instrument zabrzmiał przepięknie na chwałę Boga.

Fotografia przyrodnicza jest przygodą, która wymaga cierpliwości oraz znajomości behawioru poszczególnych gatunków. Fotograf przyrody ma też obowiązek pamiętać o pewnych zasadach, które pozwolą na uniknięcie błędów, mogących przyczynić się do nieodwracalnych w skutkach strat. Polski Związek Fotografów Przyrody opracował nawet kodeks etyczny, którym powinni kierować się nie tylko członkowie i kandydaci Związku, ale wszyscy fotografujący przyrodę.

Podobno w święta Bożego Narodzenia spełniają się marzenia. Wierzymy w to głęboko niezależnie od wieku i dokładamy wszelkich starań, by tak właśnie się działo. Skala tych marzeń jest szeroka. Podczas gdy jedni myślą o górze prezentów pod choinką, inni tęsknią za domem przepełnionym rodzinnym ciepłem i miłością. Wielu taki dom udało się stworzyć. Brakuje w nim jedynie dziecięcego śmiechu.

Kiedy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazda, mieszkańcy domów Fundacji Pomocy Wzajemnej „Barka” zasiądą przy wigilijnym stole, przełamią się opłatkiem, złożą życzenia. A przecież jeszcze niedawno byli wykluczeni ze społeczeństwa, niektórzy sięgnęli dna; bezdomni, niezaradni, we władzy uzależnień i nałogów, a nawet z kontem obciążonym recydywą. W „Barce” znaleźli schronienie i szansę na odbudowanie własnej tożsamości oraz lepsze życie.

W przededniu Wigilii świąt Bożego Narodzenia poprosiliśmy o. Jana Grandego o rady, jak zdrowo i szczęśliwie spędzić świąteczny czas. Jak niegdyś franciszkanin o. Andrzej Klimuszko, tak dziś bonifrater z Wrocławia jest autorytetem w dziedzinie poradnictwa zdrowotnego, żywieniowego i ziołolecznictwa. Ojciec Jan Grande, człowiek z kresowymi genami, tradycję ma we krwi, a do tego rewelacyjny zmysł psychologicznej i obyczajowej obserwacji oraz świetną pamięć. Przechowuje w niej, jak w przepastnej szafie, wszystko to co dawne, sprawdzone przez pokolenia i służące ludzkiemu zdrowiu.

W życiu nie ma nic pewnego poza tym jednym, że wszyscy kiedyś umrzemy. Pewnie dlatego rozmowy o śmierci w naszym społeczeństwie powoli przestają być tematem tabu. Dziś świadomie wybieramy już nie tylko miejsce, ale także sposób pochówku. Jak wskazują statystyki, coraz większą popularność zyskuje w Polsce zwyczaj spopielania ciał zmarłych oraz pogrzeb urnowy jako najtańsza, najbardziej estetyczna i ekologiczna forma grzebania zmarłych.

„Nasze serca niosą kwiatki dla Maryi, Boga Matki”. To bardzo popularne zawołanie wyraża ogromną radość – tryumfującą w sercu człowieka pielgrzymującego do Duchowej Stolicy Polski, jaką jest Jasnogórski klasztor Paulinów w Częstochowie. To właśnie w nim znajduję się Cudowny Obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, zwanej też Czarną Madonną.

Fotografia przyrodnicza to nie obszar zainteresowań dla śpiochów. I wcale nie dotyczy to wyłącznie fotografowania zwierząt, ale również pejzażu.

Jezioro Czad, położone w sercu Afryki, od ponad tysiąca lat było świadkiem tworzenia się w swoich okolicach wielu organizmów państwowych i związanej z tym walki o władzę.

Iza i Karina – dwie siostry, które długo nie wiedziały o swoim istnieniu. Spotkały się po latach. Teraz mają sobie wiele do opowiedzenia.

Fotografując przyrodę od ponad dwudziestu lat, na co dzień zderzam się z pytaniami o dobór sprzętu fotograficznego. Gdy zaczynałem przygodę z fotografią, na rynku były dostępne wyłącznie aparaty analogowe, nikt wówczas nie przypuszczał, że nastaną czasy, gdy nie będzie trzeba kupować rolek filmów i przeźroczy, ani zamykać się w ciemni, by je wywołać...

To pierwsza i na razie jedyna taka placówka w Polsce. W Starogardzie Gdańskim od września tego roku działa Centrum Pomocy Dzieciom Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, które otacza kompleksową opieką skrzywdzone dzieci i dąży do tego, by były one traktowane z poszanowaniem ich godności i podmiotowości.

Jeden zły wybór dokonany w młodości zaważył na całym jej późniejszym życiu. Zresztą nie tylko jej samej, bo również najbliższych osób. Polka, żona muzułmanina, swoją przejmującą historię opisała w książkach „Gorzka pomarańcza” i „Jarzmo przeszłości”. Z Nadią Hamid rozmawia Anna Gniewkowska-Gracz.

Są młodzi, uśmiechnięci, pełni radości i pięknie śpiewają, na cały głos chwaląc Pana Boga. Mówią, że kto śpiewa, modli się podwójnie. 19 listopada radiowy zespół ewangelizacyjny „Na cały głos” świętował swój mały jubileusz.

Nic tak nie ekscytuje, jak perspektywa zdobycia dużych pieniędzy w krótkim czasie. Pokusa wygranej niewielkim nakładem sił i środków działa jak magnes wpędzając w sidła hazardu miliony ludzi. Choć popadli w długi tracąc rodzinę i przyjaciół, nie potrafią się wycofać. Każde wejście do gry to dla nich nowa nadzieja na to, że ślepy los w końcu i im zacznie sprzyjać. Niewielka stacja benzynowa na przedmieściach Poznania. Poniedziałkowe przedpołudnie. Przy automacie do gry pochłonięty rozrywką nastolatek co jakiś czas wrzuca do środka pieniądze.

Departament rolnictwa w USA ogłosił w 2008 roku, że jeżeli zabraknie pszczół, to zginie 75 proc. gatunków roślin, ustanie produkcja pasz dla zwierząt, człowiek spustoszy oceany w poszukiwaniu żywości, głód zabije miliony ludzi.

Jednym z przełomów we współczesnej historii był zamach terrorystyczny 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych. Słusznie zauważyli wówczas komentatorzy, iż od tej pory świat już nie będzie taki sam…

– To była „Mała Polska”. Dbano o historię, religię, ojczysty język i tradycję – tak Stanisław Manterys wspomina obóz stworzony specjalnie dla polskich dzieci, które 31 października 1944 roku przypłynęły do Wellington w Nowej Zelandii. Tam miały przeczekać do końca wojny. Niespodziewanie dla wielu z nich kraj na antypodach stał się drugim domem…

Księdzem został dokładnie w Dzień Pracownika Służby Zdrowia i to właśnie temu się poświęcił, posługując przy chorych w szpitalu jako kapelan. Ponad wszystko ceni życie. I jest na to dowód – 6 września ks. Tadeusz Płonka skończył sto lat, co czyni go najstarszym pallotynem w Polsce… a może i na świecie!

Klimat naszej planety się zmienia. Wie o tym każdy, kto pamięta jeszcze mroźne i śnieżne zimy z lat siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych XX wieku. Doniesienia o anomaliach pogodowych w rodzaju obfitych opadów deszczu czy silnych wiatrów skłaniają do refleksji nad wpływem człowieka na otaczające go środowisko. Czy nasze nieodpowiedzialne działania mogą doprowadzić do katastrofy?