Sobotnie przedpołudnie. Trzeba odkurzyć mieszkanie, zrobić zakupy, oddać samochód do mechanika… Ktoś dzwoni do drzwi. Otwierasz. Przed tobą stoi właścicielka pobliskiej kwiaciarni.


Z uśmiechem wręcza ci bukiet róż. Jak to – przecież nie masz dzisiaj żadnego święta! Wśród kwiatów zauważasz list. Zapewne od ofiarodawcy. Z niecierpliwością otwierasz kopertę. W środku kartka. Na niej kilka słów…

Zanim poznasz jej treść, przeczytaj poniższą historię.

* * *

„Pewnego dnia młoda kobieta otrzymała dwanaście róż z bilecikiem, na którym napisano: «Od osoby, która cię kocha».

Nie było jednak podpisu.

Kobieta nie była zamężna, jej myśl pobiegła więc do mężczyzn jej życia: do dawnych sympatii, do nowych znajomych. Może to matka i ojciec? Jakiś kolega z pracy? Zrobiła w myśli listę ewentualnych osób. Wreszcie zatelefonowała do swojej przyjaciółki, by ta pomogła rozwiązać zagadkę.

Jedno zdanie przyjaciółki nagle podsunęło jej myśl.

– Powiedz, to ty przysłałaś mi te kwiaty?

– Tak.

– Dlaczego?

– Gdyż ostatnio, kiedy rozmawiałyśmy, byłaś w czarnym humorze. Chciałam, byś spędziła jeden dzień, myśląc o wszystkich osobach, które ciebie kochają”.

* * *

Wróćmy to sobotniego przedpołudnia i kwiatów.

Z niecierpliwością otwierasz kopertę. W środku kartka. Na niej kilka słów: „Od osoby, która cię kocha”.

Gdybyś dostał taką wiadomość od anonimowego nadawcy, o kim byś pomyślał? Kto pierwszy przyszedłby ci do głowy?

A może stwierdziłabyś:

– To chyba pomyłka.

* * *

Zmieńmy bohatera opowiadania: sobotnie przedpołudnie. Trzeba od-
kurzyć mieszkanie, zrobić zakupy, oddać samochód do mechanika… Dzwonek do drzwi mieszkania kogoś z twoich bliskich. Ktoś otwiera. Właścicielka pobliskiej kwiaciarni z uśmiechem wręcza mu bukiet róż. W nim kartka: „Od osoby, która cię kocha”…

O kim by pomyślał?

* * *

Komu wysłałbyś kwiaty z bilecikiem takiej treści? Myślisz, że ten ktoś domyśliłby się, że to od ciebie?

Anna Maria Kolberg OV


„Pielgrzym” 2017, nr 24 (730), s. 30

Sobotnie przedpołudnie. Trzeba odkurzyć mieszkanie, zrobić zakupy, oddać samochód do mechanika… Ktoś dzwoni do drzwi. Otwierasz. Przed tobą stoi właścicielka pobliskiej kwiaciarni.