Czy można je odnaleźć w Ewangelii?


Uczynki miłosierdzia co do ciała staną się kryterium sądu, jakiego dokona nad ludźmi Syn Człowieczy na końcu świata. Zostały one zapisane w Ewangelii według św. Mateusza (por. 25,31n). Dowiadujemy się z tego tekstu, że mamy: głodnych nakarmić, spragnionych napoić, nagich przyodziać, podróżnych w dom przyjąć, więźniów pocieszać i chorych nawiedzać. Do katechizmowej wersji włączono ponadto niewspomniany w scenie Sądu Ostatecznego uczynek grzebania umarłych. Ale można na jego temat przeczytać w Księdze Tobiasza (por. 1,17n) oraz podziwiać gest Józefa z Arymatei, w którego grobie pochowano Jezusa (por. Mt 27,57–60). Jeśli chodzi o uczynki miłosierne co do duszy, całościowego ich katalogu nie ma w Ewangelii, jednak można je odnaleźć w różnych fragmentach jako czynności praktykowane przez Chrystusa, który: grzesznych upominał (wzywając ich do nawrócenia, a uczniów zachęcał do stosowania braterskiego upomnienia), nieumiejętnych pouczał (na przykład wykazując błędy w myśleniu i postępowaniu faryzeuszy i saduceuszy), wątpiącym dobrze radził (uczniom wytykał słabość ich wiary, niewiernemu Tomaszowi udowadniał, że prawdziwie zmartwychwstał), strapionych pocieszał (jako dobry pasterz przytulał zagubioną owcę, dodawał otuchy Marcie i Marii po śmierci ich brata oraz kobietom jerozolimskim na krzyżowej drodze), krzywdy cierpliwie znosił (jak baranek na rzeź prowadzony), urazy chętnie darował (przebaczając swym oprawcom), modlił się za żywych i umarłych (prosząc Ojca m.in. za swymi uczniami).

ks. Wojciech Kardyś


„Pielgrzym” 2016, nr 24 (704), s. 7

Czy można je odnaleźć w Ewangelii?