Święty Jerzy

Może zdarzyło się wam zobaczyć kiedyś obraz albo rzeźbę przedstawiające rycerza na koniu, który długą dzidą zabija pełzającego u jego stóp smoka. Ten rycerz to święty Jerzy.

REKLAMA


Scena wzięła się z popularnej od czasów średniowiecza legendy o świętym. W pewnym pogańskim mieście na źródle, z którego czerpano wodę, uwił sobie gniazdo smok. Godził się dopuszczać ludzi do zdroju pod warunkiem, że codziennie dadzą mu do zjedzenia owieczkę. Kiedy skończyły się owce, smok zażądał dziewcząt. Wybierano je za pomocą losowania i tak codziennie pożerana była jedna. Kiedy los wskazał na księżniczkę, władca miasta wpadł w rozpacz. I wtedy pojawił się rzymski rycerz na koniu, który stawił czoła bestii, ratując księżniczkę. Tym rycerzem był właśnie Jerzy, chrześcijanin. W dowód wdzięczności całe miasto przyjęło chrześcijaństwo.

Jerzy rzeczywiście był rzymskim legionistą. Smok, z którym naprawdę walczył, to prześladowania chrześcijan za cesarza Dioklecjana. Odmówił złożenia ofiary rzymskim bóstwom, za co zamęczono go na śmierć. Legendy bywają piękne, dobrze jednak nie mieszać z nimi Ewangelii.

Anna Moszyńska



Kliknij w obrazek, aby powiększyć.


Mały Pielgrzym, Kwiecień 2020, nr 4 (349)

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.