Roboty w rolnictwie

REKLAMA

Tom, Dick i Harry to roboty opracowane przez start-up Small Robot Company w celu pozbycia się chwastów z pól przy minimalnym użyciu chemikaliów i ciężkiego sprzętu. Brytyjska firma postawiła sobie za cel stworzenie procesu, który maksymalnie ograniczy nasycanie gleby i roślin chemikaliami. Skanując pole, robot zlicza rosnącą pszenicę, wykrywa objawy choroby i identyfikuje chwasty, zapisując ich pozycję z dokładnością do 1 centymetra. W ciągu doby jedna jednostka jest w stanie przeskanować ponad 52 hektary upraw, a kiedy namierzone zostaną chwasty, do akcji wkracza robot Dick, który wytwarza ładunek elektryczny – przepuszczany przez roślinę aż do jej korzeni, dzięki czemu całkowicie niszczy chwast. Nie jest to tak szybkie jak spryskanie całego pola, jednak dzięki wcześniejszemu skanowaniu terenu przez Toma drugi robot może być używany tylko tam, gdzie rzeczywiście pojawiło się zachwaszczenie. Poza tym oszczędza on rośliny neutralne i korzystne dla uprawy. Trzeci robot, Harry, jest używany tylko w razie potrzeby. Sieje on nowe nasiona w pozbawionej chwastów glebie. Wynalazcy tego systemu twierdzą, że rolnicy z niego korzystający mogą obniżyć koszty uprawy o 40 procent, a zużycie środków chemicznych nawet o 95 procent.

Karolina Nowopolska

„Pielgrzym” [30 kwietnia i 7 maja 2023 R. XXXIV Nr 9 (872)], str. 34

Dwutygodnik „Pielgrzym” w wersji papierowej oraz elektronicznej (PDF) można zakupić w księgarni internetowej Wydawnictwa Bernardinum.

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *