Ziarno Słowa – ks. Wojciech Kardyś

ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE i II NIEDZIELA WIELKANOCY

ZMARTWYCHWSTANIE PAŃSKIE
Jom i hemera – o ważnych dniach w historii świata
Od stworzenia do Zmartwychwstania


W poetycki i symboliczny sposób autor opowiadania o stworzeniu świata wspomina sześć dni Bożego dzieła (a wielkość Stwórcy wychwala psalmista; por. Ps 33 i 104). Szóstego dnia (hebr. jom) od stworzenia człowieka (por. Rdz 1,26n) rozpoczęła się historia ludzkości i historia zbawienia. W tej historii zdarzały się dni próby (por. niedoszła ofiara z Izaaka – Rdz 22,1–18) i ocalenia (por. cudowne przejście Izraelitów przez morze w Wj 14,15–15,1, utrwalone w pieśni w 15,1–18), czasy trudne, w których prorocy zapowiadali dni pociechy (por. Iz 12; 54,4–14; 55,1–11; Ba 3,9–4,4) i odnowy (por. Ez 36,16–28). Ludzkość trwała w czasie, ale jakoś w rozdarciu, z ufnością zwracając się do Boga (por. Ps 16,30), idąc za Jego wskazaniami (por. Ps 19) i tęskniąc za Nim (por. Ps 42; 51). W tej tęsknocie zrodziło się przekonanie, że kiedyś nadejdzie dzień szczególny, kiedy Pan pośle Mesjasza. Niestety, większość Izraelitów Go odrzuciła, doprowadzając do tragicznej śmierci. Jednak „Bóg wskrzesił Go trzeciego dnia (gr. Hemera)” (Dz 10,40), o czym przekonali się pierwsi świadkowie (najpierw kobiety (por. Mk 16,1–7), potem apostołowie (por. J 20,1–9). To był dzień, w którym zmieniło się wszystko w historii zbawienia i który stał się przedmiotem przepowiadania w Kościele. O triumfie życia i o udziale ludzkości w Zmartwychwstaniu Pana z gorliwością nauczał św. Paweł (por. Rz 6,3–11; Kol 3,1–4 i 1 Kor 5,6–8). Prawdę tę intuicyjnie wyczuwał już przed wiekami psalmista: „Nie umrę, ale żyć będę” (Ps 118,17).


II NIEDZIELA WIELKANOCY
Samahchairo – o prawdziwej radości
Gdzie możemy znaleźć taką radość


Psalmista, wychwalając dzieła Boga, wzywa swych rodaków: „Oto dzień, który Pan uczynił, radujmy się nim i weselmy (hebr. Samah)” (Ps 118,24). Gdzie możemy odnaleźć prawdziwą radość? Jej źródłem jest przede wszystkim Chrystus. Kiedy Zmartwychwstały przybył do uczniów i obdarował ich pokojem, w ich sercach pojawiła się radość. Ewangelista zaznaczył to wyraźnie, pisząc: „Uradowali się (gr. Chairo) uczniowie, ujrzawszy Pana” (J 20,20). Swą radością chcieli podzielić się z nieobecnym wówczas wraz z nimi apostołem Tomaszem, lecz ten nie chciał uwierzyć ich świadectwu. Pozostał nieufny i zdystansowany, dlatego już zawsze będziemy określać go mianem „niewiernego”. Zapewne i on odczul w sercu radość, gdy w końcu sam zobaczył Pana i przekonał się, że On żyje. Innym źródłem radości jest zaangażowanie we wspólnocie wierzących w Chrystusa. W kilku miejscach Dziejów Apostolskich św. Łukasz podsumowuje krótko funkcjonowanie rodzącego się Kościoła. Podkreśla, że wiernych charakteryzowała jedność, wspólnota ducha i dóbr, a także pomoc na rzecz potrzebujących (por. Dz 4,32–35). Z takich opisów, jak ten z dzisiejszego pierwszego czytania, wybrzmiewa wielka radość, choć z innych fragmentów księgi dowiadujemy się, że nie brakowało także momentów trudnych i konfliktogennych. Radosnym jest wreszcie człowiek umiejący kochać. O miłości, która pochodzi od Pana i polega na wypełnianiu Jego przykazań, pisze w drugim czytaniu św. Jan (por. 1 J 5,1–6). Kochać Boga i bliźniego – oto prawdziwa droga do osiągnięcia radości.

Więcej przeczytasz w 7. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [31 marca i 7 kwietnia 2024 R. XXXV Nr 7 (896)], str. 6-7.

Dwutygodnik „Pielgrzym” w wersji papierowej oraz elektronicznej (PDF) można zakupić w księgarni internetowej Wydawnictwa Bernardinum.

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *