Dzień powszedni (09.02.2024, Piątek)

Liturgia słowa: 1 Krl 11, 29-32; 12, 19; Ps 81 (80), 10-11b. 12-13. 14-15 (R.: por. 11a i 9a); Por. Dz 16, 14b; Mk 7, 31-37.

REKLAMA

(Mk 7, 31-37 – z Biblii Tysiąclecia)

Uzdrowienie głuchoniemego

31 Znowu opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu. 32 Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. 33 On wziął go na bok, osobno od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; 34 a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się! 35 Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić. 36 [Jezus] przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. 37 I pełni zdumienia mówili: «Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

Rozważanie:

Przyprowadzono do Jezusa człowieka, który nie słyszał i poproszono, aby „położył na niego rękę” (Mk 7,32). Jezus uczynił to i mężczyzna był w stanie usłyszeć słowa wypowiadane przez Uzdrowiciela. Dalej jednak nie mógł mówić. Wtedy Jezus dotknął go, a on odzyskał mowę. Ci, którzy obserwowali ten podwójny cud, nie pozostali obojętni. Chociaż Jezus zakazał im opowiadać o tym, radośnie dzielili się to wiadomością z innymi. Św. Marek wkładając w usta obserwujących ten cud słowa wzięte z ksiąg Izajasza (zob. 35,5-6) i Ezechiela (zob. 24,27) brzmiące: „Dobrze uczynił wszystko. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę”, chce wskazać na to, że przepowiednia tych dwóch proroków o Mesjaszu spełniła się na osobie Jezusa.
Żyjemy w czasach mesjańskich. Jezus dokonuje wielu rzeczy nadzwyczajnych, tak w naszym własnym życiu, jak i w życiu naszych bliskich. Czy umiemy tak postępować, jak ci, którzy przyprowadzili głuchoniemego do Jezusa? Czy potrafimy przekazać innym wiadomości o czynach dokonanych przez Boga? Nasza dobroć i nasza modlitwa mogą wiele zdziałać u ludzi. Mogą też wiele uprosić u Boga. Jezus czyni cud na prośbę nie głuchoniemego, ale jego towarzyszy. Czy często modlimy się w imieniu innych, przede wszystkim o ich zbawienie?

Źródło: ks. Władysław Biedrzycki MSF, „Ewangelia w liturgii i życiu”, Pelplin 2011

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *