Kichaj na zdrowie!

REKLAMA

Właśnie mija półmetek sezonu infekcji górnych dróg oddechowych. Każdy, kto choć raz był chory, wie, co to kichanie, opuchnięty nos i wszechobecny katar. Większość z nas wie również, że w trosce o innych nie należy kichać im prosto w twarz, powinniśmy też przy tym zakrywać buzię i nos. Najlepiej zrobimy, wykorzystując do tego zgięcie łokcia. Nie powinniśmy jednak kichania powstrzymywać, ponieważ jest ono bardzo potrzebne. Prowadzi na przykład do usuwania drobnoustrojów z błon śluzowych. Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego nie warto wstrzymywać kichania. Przekonał się o tym pewien Brytyjczyk, który zatkał nos podczas kichnięcia. W wyniku siły ciśnienia wyrzucanego z płuc powietrza pękło mu gardło. Kiedy zjawił się w szpitalu na oddziale ratunkowym w Leicester NHS Trust miał opuchniętą szyję, trudności z przełykaniem, zmieniony głos i wrażenie pękających pęcherzyków w gardle. Prześwietlenie rentgenowskie nie pozostawiało wątpliwości – pęknięte gardło. Pobyt w szpitalu i karmienie rurką przywróciło pacjenta do zdrowia, ale lekarze przestrzegają, że podczas wstrzymywania silnego kichnięcia może dojść również do pęknięcia bębenka lub tętnicy w mózgu. Dlatego kichajmy – na zdrowie!

Justyna Zamojska

„Pielgrzym” 2018, nr 3 (736), s. 34

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *