W drodze do dobrej śmierci

Są ludzie, którzy starają się stale pamiętać o śmierci, a nawet się do niej dobrze przygotować. To członkowie Apostolstwa Dobrej Śmierci. Jego oficjalna nazwa brzmi Stowarzyszenie Matki Bożej Patronki Dobrej Śmierci. Działa na całym świecie, w Polsce należy do niego już około pół miliona osób.

REKLAMA

„Jak chciałbyś umrzeć?” Na to pytanie, zadane przez CBOS w ubiegłym roku, aż 76 proc. Polaków odpowiedziało, że w sposób niespodziewany. Tylko co piąty z nas uważa, że śmierć jest czymś, na co powinniśmy się przygotować. 60 proc. chciałoby zakończyć życie we śnie. Tymczasem taka śmierć, choć nadal się zdarza, jest bardzo rzadka. W XXI wieku większość z nas umiera wskutek chorób przewlekłych, w szpitalach, w otoczeniu sprzętu podtrzymującego w nas życie. I do czegoś takiego jesteśmy kompletnie nieprzygotowani, zarówno w sensie fizycznym, jak i duchowym. – Jeśli przez całe życie boimy się śmierci i unikamy myślenia o niej, to gdy w końcu się z nią spotykamy, cierpimy bardziej, niż to potrzebne – i my sami, i nasi bliscy. Zapominamy o oswajaniu procesu umierania, które nasi przodkowie praktykowali przez tysiąclecia – mówią psycholodzy. (…)

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *