Krzyż nie jest wynalazkiem żydowskim. Istniał już w innych religiach. W Laponii przedstawiał drzewo wszechświata, które łączyło mity różnych światów. U Egipcjan uważano go za symbol życia i akt zapładniający słońce. ...



Na Bliskim Wschodzie symbolizował centrum wszechświata i panującą nas nim moc słońca. W Babilonii był symbolem słońca, podobnie w Asyrii. W kulturze grecko-rzymskiej – symbolem wszechświata, jego podstawą (według Platona). W Indiach krzyż był symbolem szczęścia, dobrobytu, płodności i długiego życia. W Chinach to również znak błogostanu, pomyślności i szczęścia. W Ameryce prekolumbijskiej był krzyż symbolem deszczu oraz jego bóstwem. U Germanów wskazywał zaś słońce i światło. Krzyż był zatem znakiem kosmosu. Gwarantował błogosławieństwo, życie i szczęście.
Ale to także narzędzie zbrodni i wykonywania kary śmierci.

Grecy rozumieli go jako coś najbardziej hańbiącego. Podobnie Rzymianie krzyżowali skazańców w wypadku najcięższych przewinień (rabunek świątyni, dezercja, zdrada, bunt, praktyka obcych zabobonnych kultów). Cyceron napisał, że „ze wszystkich kar, ta przez ukrzyżowanie jest najbardziej okrutna i najbardziej poruszająca”. Krzyżowaniu byli też poddawani niewolnicy lub ludzie z narodów podbitych, jeśli nie posiadali obywatelstwa rzymskiego. Poza tym w Rzymie postępowano według zasady: nie można krzyżować bez podania czasu i miejsca śmierci. Egzekucje nie mogły być wykonywane w święta oraz w nocy. Miejsce kaźni zaś znajdowało się zazwyczaj w pobliżu pierwszego kamienia milowego od murów miasta.

Dla judaizmu krzyż był zaprzeczeniem wszechmocy i transcendencji Boga, dlatego odrzucano go jako znak o wymiarze symbolicznym, zaś krzyżowanie uznawano za haniebne. Wiemy o tym z Księgi powtórzonego prawa: „Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powiesisz go na drzewie – a trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty od Boga. Nie zanieczyścisz swej ziemi, którą Pan, Bóg twój daje ci w posiadanie” (21, 22-23), co potwierdzają znalezione swoje z Qumran nad Morzem Martwym. Hans Küng dopowiada, że „krzyż Jezusa Chrystusa był przede wszystkim brutalnym faktem historycznym […] i nie miał nic wspólnego z życiem, spełnieniem i prawdziwym człowieczeństwem”.

Chrystus przemienił ukrzyżowanie, ten znak przekleństwa, w błogosławieństwo, w dobro i zaszczyt. Dlaczego krzyż zyskał takie znaczenie? Św. Paweł powołuje się na wspomniany tekst z Księgi powtórzonego prawa, tłumacząc, że na krzyżu „Chrystus nas wykupił – stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: «Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie» (Gal 3,13). Jezus dokonuje zatem odwrócenia tego porządku, gdyż przyjmując krzyż, bierze na sienie przekleństwo. Dla Żydów jest to nie do zaakceptowania, że Mesjasz mógłby być przeklęty przez Boga. Było to niesłychane zgorszenie, a ofiarnicza śmierć Jezusa czyniła bezużytecznym składania ofiar w świątyni. W Liście do Kolosan następuje jeszcze pełniejsze wyjaśnienie. Chrystus „skreślił zapis dłużny, przygniatający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża” (2,14). Zbawiciel usunął zatem wszystko to, co jest zapisem dłużnym wobec Ojca: poniósł śmierć, odkupił nas z grzechów i wskazał drogę do nieba.

W ten sposób krzyż stał się dla chrześcijan źródłem nowego życia oraz skonkretyzowaniem według woli Boga odwiecznej Jego mocy i mądrości (por. 1 Kor 1,24). Krzyż – dzieło Boga – pozostaje w centrum Bożych planów i historii świata. Wszystkie łaski wynikają wszakże z krzyża. Bez niego nie można zrozumieć chrześcijanina ani chrześcijaństwa. Św. Jan Chryzostom powiada: „Krzyż zbawił i nawrócił świat, usunął błąd, przywrócił prawdę z ziemi uczynił niebo, z ludzi aniołów. Dzięki niemy demony nie wzbudzają już przerażenia, ale lekceważenie; ani śmierć nie jest już śmiercią, ale snem. Dzięki niemu wszystko, co było nam wrogie, zostało powalone na ziemię i zdeptane”. „[…] Krzyż jest naszą chlubą, zwieńczeniem wszystkich naszych dóbr, całą naszą ufnością i koroną” . Krzyż jest zatem źródłem zbawienia, gdyż z niego wypływa wszelkie dobro. Dzięki niemu oddajemy cześć trójjedynemu Bogu, a nie naturze. On nas wyprowadził z niewoli lęku i dał nam nadzieję.

Taka jest odpowiedź na wszelkie wątpliwości i podejrzenia, jakie się rodzą wobec dwóch belek z drzewa. Krzyż daje moc uczniom Pańskim w czasach, gdy zagrażają ciemności i toczy się walka dobra ze złem, mądrości krzyża z mądrością świata, i gdy podejmuje się walkę z krzyżem oraz wartościami ducha. Krzyż jest siłą, która daje oparcie w czasach trudnych i doprowadza do zwycięstwa. To jest odpowiedź na pytanie, jaką wartość zawiera moc krzyża, o której nie wolno zapominać, gdyż dla chrześcijanina jest on znakiem duchowej tożsamości.


Źródło: Paweł Warchoł OFMConv, Zwycięski krzyż, Pelplin 2019, s. 16-19.



PRZEJDŹ DO KSIĘGARNI