Mózg to najważniejszy organ naszego ciała. I jak pisze neuropsycholog, dr Rick Hanson, autor książki „Szczęśliwy mózg”, wszystko, co się w nim dzieje, determinuje to, o czym myślimy, co czujemy, co mówimy i robimy. Wiele badań wskazuje, że kolejne doświadczenia, zarówno te dobre, jak i złe, stale zmieniają nasz mózg. W jaki sposób zaprogramować umysł, żeby skutecznie nauczył się chłonąć przede wszystkim pozytywne doświadczenia?

Gaude, mater Polonia! Powtarzam dziś to wezwanie do radości, które przez wieki śpiewali Polacy na wspomnienie św. Stanisława. Powtarzam je, ponieważ miejsce i okoliczność w szczególny sposób do tego usposabiają. Mamy bowiem znów powrócić na Wawel, do królewskiej katedry, i stanąć tam przy relikwiach królowej, Pani Wawelskiej. Oto nadszedł wielki dzień jej kanonizacji.

„Bogu w Trójcy Przenajświętszej pragnę wyrazić wdzięczność i uwielbienie za dar życia i kapłaństwa oraz wszystkie otrzymane łaski. Niech Bóg  będzie uwielbiony. Głęboko przekonany, że jedyną słuszną drogą życia  na ziemi i jedyną prawdziwą wielkością człowieka jest świętość, ale jednocześnie świadom moich małości, słabości i grzechów, uniżam się wobec Bożego majestatu, ufając w Jego nieskończone miłosierdzie. Panie, zmiłuj się nade mną, grzesznikiem. Wszystkich proszę o modlitwę w mojej  intencji. Do zobaczenia w Domu Ojca.”

Sakrament święceń, którego trzy stopnie już omówiliśmy, jest sakramentem posługi apostolskiej, dzięki któremu posłanie powierzone przez Chrystusa Apostołom jest spełniane w Kościele aż do końca czasów (KKK 1536). Obok tego kapłaństwa, które jest nazywane urzędowym albo hierarchicznym, istnieje jeszcze inny jego rodzaj.

„W lesie wybuchł wielki pożar. Płomienie z niepohamowaną siłą pochłaniały zarośla i drzewa. Wszystkie zwierzęta rzuciły się do rozpaczliwej ucieczki, niczym bezładna rzeka uciekająca przed płomieniami…”.

Jest najstarszym mnichem najstarszego działającego opactwa na terenie Polski. Wiecznie młody, pełen energii, miłości i pogody ducha. Taki jest ojciec Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca. W rozmowie z Mają Sitkiewicz opowiada o tym, czym jest szczęście i gdzie warto go szukać.

W niedzielę 19 lipca tysiące wiernych zgromadziło się w Sanktuarium Królowej Kaszub w Sianowie koło Kartuz na dorocznym odpuście ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. W homilii biskup pelpliński Ryszard Kasyna mówił do Kaszubów: „Niech Bóg błogosławi wasz upór, Boży upór”.

Spali w rozbitych naprędce namiotach. Z początku Jezus wsłuchiwał się w odgłosy nocy. Pohukiwała sowa, szumiały drzewa, coś skrzeczało, coś brzęczało natrętnie. Wiatr przynosił echa wieczornej krzątaniny ludzi. Kilka kropel deszczu uderzyło o płachtę namiotu, ale znikły tak nagle, jak się pojawiły.

Czy warto zabrać małe dziecko na koncert, wystawę, wydarzenie kulturalne przeznaczone dla widzów dorosłych? Może lepiej zapewnić opiekę dziadków lub niani i swobodnie wybrać się „na wyjście” tylko z żoną lub mężem? Przecież dziecko i tak nie skorzysta z tej wysokiej kultury, która zrozumiała jest tylko dla nas, ludzi „bywałych”. Czy rzeczywiście?

Gidle to wieś leżąca nieopodal Radomska. Poza zabytkowym drewnianym kościołem św. Marii Magdaleny z przełomu XV i XVI wieku szczyci się sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej. Nie ma chyba w Polsce miejsca bardziej osobliwego ze względu na formę pobożności ludowej i na wielkość figury maryjnej, która przyciąga coraz większą rzeszę pielgrzymów.

W 1944 roku do Nowej Zelandii przybyła grupa 733 polskich dzieci. Młodzi Polacy, doświadczeni zesłaniem na Sybir, śmiercią najbliższych i wojenną tułaczką, znaleźli bezpieczne schronienie w obozie w Pahiatua, nazywanym przez miejscowych „Małą Polską”.

Wyjątkowe właściwości zdrowotne i wartości odżywcze tego zielonego warzywa czynią je jednym z najzdrowszych warzyw na świecie! Brokuł, inaczej zielony kalafior lub kapusta szparagowa, gościł już na stołach starożytnych Rzymian. W XVI wieku jego walory ponownie odkryli Francuzi, a w ślad za nimi reszta Europy.

Niewielkie było zainteresowanie wędlinami z dziczyzny, nalewkami, serami własnej produkcji, tymi wszystkimi produktami, którym przyklejono etykietę „swojskie”.

Kuba. Gorzki smak cygar