Niedziela w Oktawie Narodzenia Pańskiego. Świętej Rodziny Jezusa Maryi Józefa, święto (31.12.2023, Niedziela)

Liturgia słowa według nowego wydania Lekcjonarza mszalnego z roku B: Rdz 15, 1-6; 21, 1-3; Ps 105, 1-2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 8a); Hbr 11, 8. 11-12. 17-19; Por. Hbr 1, 1-2a; Łk 2, 22-40 lub Łk 2, 22. 39-40.

REKLAMA

(Łk 2, 22-40 – z Biblii Tysiąclecia)

Ofiarowanie w świątyni

22 Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. 23 Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. 24 Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego.

Starzec Symeon

25 A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek prawy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. 26 Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. 27 Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, 28 on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił:
29 «Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu
w pokoju, według Twojego słowa.
30 Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie,
31 któreś przygotował wobec wszystkich narodów:
32 światło na oświecenie pogan
i chwałę ludu Twego, Izraela».

Proroctwo Symeona

33 A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. 34 Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: «Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. 35 A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu».

Prorokini Anna

36 Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem 37 i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. 38 Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.

Powrót do Nazaretu

39 A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret. 40 Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Rozważanie:

W pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu Kościół stawia nam przed oczy Świętą Rodzinę z Nazaretu, w której żył i wychowywał się Jezus. Dzisiejsza uroczystość powinna skłonić każdą rodzinę chrześcijańską, i każdego członka takiej rodziny, do poważnego przyjrzenia się Józefowi, Maryi i Jezusowi, by na ich życiu rodzinnym wzorować swoje własne życie codzienne. Bóg bowiem chciał, aby Jego Jednorodzony Syn przyszedł na świat w zwykłej rodzinie ludzkiej, w niej żył jako dziecko i przygotował się do wypełnienia misji, jaką Bóg Ojciec Mu wyznaczył na ziemi. Swoim życiem rodzinnym Jezus nie tylko dał wzór, jak należy postępować będąc członkiem rodziny, ale też uświęcił życie rodzinne.
Rozważmy to głębiej. Jak każdy nowonarodzony człowiek, Jezus został przyjęty w łonie rodziny, która Go uczyniła swoim członkiem. Swoją obecnością Jezus doskonali, raduje, wzbogaca i umacnia tę rodzinę. To w tej rodzinie, przed poddanie się swej Matce Maryi i swemu domniemanemu ojcu Józefowi, we wspaniałym zrozumieniu i zgodności, żyje i przygotowuje się, by pójść do ludzi czyniąc dobrze i uzdrawiając wszystkich na palestyńskiej ziemi. O czasie młodości Jezusa niewiele zostało przekazane przez Ewangelistów. Tylko św. Łukasz mówi, że był poddany Maryi i Józefowi i czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i ludzi (zob. Łk 2,52).
Zaraz po opuszczeniu swojej rodziny, kiedy wyszedł, by pełnić wolę swego Ojca niebieskiego, Jezus uczestniczy w uroczystościach rodzinnych w Kanie Galilejskiej. Wtedy to zostaje założona i przez Jego obecność uświęcona nowa rodzina. Niestety, o tej nowej rodzinie niewiele został przekazane, jedynie miejscowość, Kana, i krótka rozmowa Maryi z Jezusem, po której Jezus uczynił pierwszy cud.
Życie Jezusa w Nazarecie, Jego obecność w Kanie, przypowieść o synu marnotrawnym z osobą ojca i domu rodzinnego, Jego częste odniesienia do uczt weselnych jako najmocniejszych wyrażeń radości ludzkiej, a także jako symbolu szczęśliwości niebieskiej, pozwalają zrozumieć, że przypisywał żywotną wartość instytucji rodzinnej, w której człowiek rodzi się, wzrasta i formuje swoje ciało i swego ducha, przygotowując się do życia jako obywatel ziemi i nieba. Przez ukazywanie tej niezastąpionej funkcji, jaka spoczywa na rodzinie, Jezus chce, by w Kościele rodzina była oparta na sakramencie, i przez sakrament była uświęcona i wzmocniona. Każda zatem rodzina powinna brać wzór z rodziny z Nazaretu. Rodzina bowiem z woli Bożej jest źródłem życia, ale też niezastąpionym przekaźnikiem miłości.
Wszystkie wysiłki, by urzeczywistnić zdrową społeczność, uporządkowaną i kwitnącą będą bezowocne, jeśli nie uda się przekazać rodzinie zdrowej moralności i wewnętrznej siły, tak samo jak niemożliwe będzie utrzymanie organizmu ludzkiego silnym i dobrze funkcjonującym, jeśli serce będzie pełne wad. Dlatego państwo, opinia publiczna i wszelkie centra informacyjne i kulturalne, które mają wpływ na mentalność społeczną, popełniają prawdziwe przestępstwo wobec rodzaju ludzkiego, gdy zamiast wzmacniać moralne życie rodziny, wpływają na obniżenie tej moralności. Moralność rodziny oznacza przede wszystkim uszanowanie obowiązujących praw Bożych. Kto szanuje te najwyższe normy, będzie też zachowywał każde mądre i sprawiedliwe zarządzenia. Zaniedbywanie przykazań Bożych prowadzi szybko do ruiny ludzkich i ziemskich wartości rodzinnych. Państwo i każda odpowiedzialna władza nie mogą osłabiać więzów rodzinny lub sprzyjać ich rozluźnieniu, nawet pod etykietą szczególnej cywilizacji i wolności, nie mówiąc już o obowiązku zatroszczenia się o godne warunki prawdziwego rozwoju, przez zwalczanie nędzy materialnej i moralnej.
Jaka powinna być więź rodzinna między członkami, i jaka panować miłość w rodzinie, słyszeliśmy w drugim czytaniu, w pouczeniu, które dał św. Paweł pierwszym chrześcijanom żyjącym w Kolosach. Życie rodzinne ma swoje przywileje, ale też ma swoje obowiązki. Miłości rodzicielskiej nie zastąpi żadna instytucja charytatywna, tak utworzona z pobudek religijnych, a jeszcze mniej z wymogów życia społecznego. Szacunku do rodziców, do bliźniego i całego społeczeństwa nie nauczy się dziecko ani w przedszkolu, ani w szkole, czy innych instytucjach społecznych. Miłości i szacunku uczy się ono obserwując codzienne życie i pracę swoich rodziców. Oby o tym pamiętali wszyscy, którzy zostali wybrani przez Boga do życia małżeńskiego i rodzinnego.
Niech dzisiejsza uroczystość świętej Rodziny będzie dla nas okazją i pobudką nie tylko do zastanowienia się nad naszym własnym życiem rodzinnym, ale też do gorących próśb skierowanych do wszystkich członków Rodziny z Nazaretu o uproszenie łaski dla rodzin, przede wszystkim chrześcijańskich, aby w nich panowała miłość, wzajemny szacunek i bojaźń Boża. Prośmy też, aby tych cnót życia ludzkiego tu na ziemi mogło uczyć się każde dziecko od swych rodziców, już od pierwszych dni swojego życia.

Źródło: ks. Władysław Biedrzycki MSF, „Ewangelia w liturgii i życiu”, Pelplin 2011

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *