Bóg mówi do mnie


„Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8,31-32).

REKLAMA


To zdanie wypowiada Pan Jezus także do nas. Bardzo Mu zależy na tym, abyśmy byli Jego uczniami. Powstaje pytanie, czego Pan Jezus chce nas nauczyć? Na pewno nie chce nas nauczyć czytać, pisać, liczyć, rysować, bo tego wszystkiego możemy się nauczyć w szkole. Ale Pan Jezus pragnie nas nauczyć tego, co jest potrzebne do zbawienia. A więc uczy nas, kim jest Bóg i dlaczego nas stworzył. Pokazuje, jak bardzo kocha nas Bóg i jak mamy żyć, abyśmy kiedyś trafili do nieba. I to wszystko, czego Jezus nas uczy, jest prawdą, która wyzwala nas z niewoli grzechu i śmierci. Dlatego nauka Jezusa nazywana jest Ewangelią, czyli dobrą nowiną o zbawieniu. Każdy, kto słucha Ewangelii i ją wypełnia, staje się prawdziwym uczniem Jezusa. A uczeń Jezusa staje się podobny do Jezusa. Oczywiście, nie chodzi tu o podobieństwo wyglądu, ale o podobieństwo serca. Pan Jezus mówi: Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. Prawdziwy uczeń Jezusa ma takie serce, jak On, czyli serce dobre, życzliwe, pełne miłości. Takie serce zawsze znajdzie prawdziwą radość. Dlatego staramy się poznać Pana Jezusa i Jego naukę, bo chcemy być Jego uczniami, chcemy być jak On. Dlatego chodzimy na katechezę, na Mszę św., pamię­tamy o codziennej modlitwie i o miłości bliźniego. Droga ucznia Jezusa jest drogą zbawienia. A zbawienie jest najważniejsze.

bp Wiesław Szlachetka

Kliknij w obrazek, aby powiększyć.


Mały Pielgrzym, Wrzesień 2019, nr 9 (342)

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz