Dzieje polskiego narodu na trwałe związane są z klasztorem jasnogórskim i obecnym w nim cudownym wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Sprowadzony do Polski w 1382 roku przez Władysława II, księcia opolskiego, cieszy się czcią Polaków i jest uznawany za największą świętość narodu. Nie można bowiem zrozumieć Polaków bez tego miejsca, które pokochali, ukazując światu świadectwo swej maryjnej pobożności.


Klasztor jasnogórski stał się jeszcze bardziej znany w 1655 roku po zwycięskiej bitwie Polaków ze Szwedami. Nieprzyjaciołom z Północy nie udało się go zniszczyć i podporządkować celom politycznym. Zwycięska obrona Jasnej Góry okazała się przełomem w wycofywaniu się Szwedów z Polski i ich ostateczną klęską. Król Jan Kazimierz na wieść o zwycięstwie udał się do katedry lwowskiej, by złożyć Maryi hołd i ogłosić Ją Królową Polski. Spełniło się proroctwo św. Józefa z Kupertynu, włoskiego franciszkanina, który spotykając się wcześniej z Janem Kazimierzem, przepowiedział, że zostanie on królem i przysłuży się dobru ludów, przynosząc pożytek świętej wiary.
Zanim jednak król Jan Kazimierz powierzył Maryi Rzeczpospolitą, ogłaszając Ją Królową Polski, po raz pierwszy tym imieniem nazwał ją włoski jezuita Juliusz Mancinelli. W 1608 roku w Neapolu podczas modlitwy do Maryi, pragnąc Ją nazwać najpiękniejszym imieniem, usłyszał: „A czemu mnie Królową Polski nie zowiesz? Ja to królestwo wielce umiłowałam i wielkie rzeczy dlań zamierzam, ponieważ osobliwą miłością ku Mnie pałają jego synowie”. (…)

o. Paweł Warchoł OFMConv


Więcej przeczytasz w 9. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [2 i 9 maja 2021 R. XXXII Nr 9 (820)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (9/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-82021/287

Dzieje polskiego narodu na trwałe związane są z klasztorem jasnogórskim i obecnym w nim cudownym wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Sprowadzony do Polski w 1382 roku przez Władysława II, księcia opolskiego, cieszy się czcią Polaków i jest uznawany za największą świętość narodu. Nie można bowiem zrozumieć Polaków bez tego miejsca, które pokochali, ukazując światu świadectwo swej maryjnej pobożności.