Ucieczka od starości

Nie ma eliksiru młodości ani cudownego kremu, który wygładziłby wszystkie zmarszczki. Lifting, botoks, liposukcja etc. oraz kuracja hormonalna dla kobiet i viagra dla mężczyzn może na trochę dodadzą wigoru i polepszą wygląd, ale nie zatrzymają procesu starzenia toczącego się w komórkach organizmu.

REKLAMA

Od dawna w kulturze zachodniej obowiązuje trend, że od starości trzeba uciekać za wszelką cenę, bo to jest – jak napisał w jednym z esejów Ryszard Przybylski – “cela śmierci”. Dlatego zanim nas starość zaskoczy łupaniem w kościach i kręgosłupie, warto się z tej celi zawczasu wymknąć, najlepiej na własnych nogach, a nie z pomocą laski czy na wózku inwalidzkim. No ale czy ktoś wie, kiedy jest już właściwy moment do ucieczki? Według współczesnych standardów mając nawet lat 50+, 60+, 70+ wciąż jesteśmy młodzi, choć przyprószeni siwizną i „obsypani” zmarszczkami od góry do dołu. Granica między wiekiem średnim a starością jest dość płynna. W starożytności człowiek 35-40-letni uważany był za starca i nierzadko mędrca. (…)

MARZENNA BŁAWAT

 

 

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *