Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Rodzą się niepełnosprawne, rodzice czasami – pomimo najszczerszych chęci – nie są w stanie im pomóc. Trafiają do domów dziecka albo do rodzin zastępczych, a gdy dorosną, nie potrafią same funkcjonować. Niektóre z nich mają szczęście, znajdując swoje miejsce w domach opieki prowadzonych przez siostry zakonne, jak ten w Bielawkach.

Piękny majowy dzień. Łany rzepakowych pól otaczają drogę prowadzącą do Bielawek, leżących niedaleko Pelplina. To właśnie tam, w leśnej otulinie, mieści się Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych Intelektualnie prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Benedyktynek Samarytanek Krzyża Chrystusowego.

Przyjeżdżam na umówione spotkanie z dyrektor placówki siostrą Goretti. Przekraczając bramę wejściową, czuję przedziwną aurę. Zapach świerków i  woń kwiatów, śpiew ptaków i wszechobecny spokój. Imponujący widok kompleksu zabudowań dla podopiecznych. Wchodzę do głównego budynku. W oczekiwaniu na siostrę dyrektor podchodzą do mnie mieszkanki domu, niektóre witają mnie serdecznie, inne tylko spoglądają z boku – uśmiechają się. Po chwili sympatyczna siostra zaprasza mnie do swojego gabinetu. Rozpoczynamy rozmowę…

 

Charyzmat

– Spotkanie z dzieckiem naznaczonym chorobą, cierpieniem, niepełnosprawnością przekazuje nam bardzo ważny komunikat: jestem głodny, nie mogę chodzić, nie umiem mówić, chcę pić, jeść, chcę się bawić, tańczyć, uczyć, śpiewać, boli mnie głowa, brzuch… chcę iść na spacer, przytul mnie, umyj mnie, ubierz mnie, kochaj mnie, bądź ze mną, boję się, nie chcę, buntuję się, nie wiem dlaczego, nie rozumiem, rozmawiaj ze mną, chcę być ważny, jedyny, potrzebny, tęsknię za mamą, za rodziną, za miłością… Czy nie jest to również świat komunikacji każdego z nas? (…)

 

W bieżącym numerze

To jedno z najpiękniejszych świąt religijnych. Zewnętrzna manifestacja wiary, a jednocześnie poczucie, że to sam Bóg wychodzi na nasze ulice, odwiedza podwórka, krąży po dobrze nam znanej okolicy. To także święto naszej solidarności we wspólnym tworzeniu czterech ołtarzy. I nie ma w tym nic zdrożnego, że każdy chce, aby to jego dzieło było bardziej okazałe od innych.
Ciągle jeszcze z nieuzasadnionym przekąsem mówi się o czterech żonach Władysława Jagiełły jako o rzeczy wstydliwej. Tymczasem profesjonalni historycy widzą tę sprawę z zupełnie innej perspektywy.
"O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości” (św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, nr 1052).
Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.

Po długich, chłodnych miesiącach wszyscy marzymy o ciepłych i upalnych dniach, a kiedy one nadchodzą, okazuje się, że równie ciężko jest znieść nam ponad trzydziestostopniowe upały. W tak wysokich temperaturach wysiłek fizyczny przychodzi nam z trudem, czujemy się ociężali, szybko
się męczymy, brak nam werwy i energii. Dlatego tym bardziej warto
zadbać o odpowiednią dietę.

O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

Temat numeru

Mój przyjaciel – tato...


O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

więcej

Wśród nas

Dylematy imigracyjne Polaków


Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

W obronie życia nienarodzonych

„Zatrzymaj aborcję!” to oddolna inicjatywa wiernych świeckich, którzy przygotowują projekt ustawy zakazującej dokonywania aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci poczętych, podejrzewanych o niepełnosprawność bądź chorobę. To kolejna próba obrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

ZJAZD RODZIN I PRZYJACIÓŁ

Pobyt w Gołuszycach pokazał nam od nowa problem chorych ludzi w społeczeństwie. I problem starości w Polsce. Opuszczenie. Samotność. Bo współcześnie rodziny się rozsypują.