Czy można prać bez użycia szkodliwych detergentów i czy pranie może być delikatne dla skóry dziecka lub osoby cierpiącej na alergię? To możliwe, a co więcej – powszechnie znane od stuleci mieszkańcom Indii czy Nepalu. Tak zwane orzechy myjące lub mydleńce to owoce drzewa Sapindus Mukorossi. Właściwości piorące zapewnia orzechom znajdująca się w ich łupinach saponina, która w zetknięciu z wodą zamienia się w pianę i usuwa brud. W naturze ta sama saponina chroni drzewo przed bakteriami, insektami i grzybami. W wodzie z dodatkiem łupin można również umyć naczynia, a pozostałą wodą podlać kwiaty. Pranie jest bardzo proste, wystarczy włożyć do woreczka (zwykle jest załączony do opakowania) kilka łupin i po prostu wrzucić do pralki. Może on pozostać w niej do końca cyklu prania włącznie z płukaniem. Ten sam woreczek wkładamy do kolejnego prania, aż łupiny staną się cienkie i przezroczyste. Kilogram orzechów piorących kosztuje od 16 do 24 złotych i starcza na niecały rok (2–3 prania w tygodniu).

Justyna Zamojska






„Pielgrzym” 2016, nr 20 (700), s. 36