Niepodległość kraju, niepodległość osobista – to zadania, które trzeba wciąż rozwijać, trzeba nad nimi pracować. To niby pozorne komunały, jednak historia magistra vitae est.

Dzieje różnych krajów a nawet cywilizacji, pokazują, że bez świadomości wspólnoty, bez dążenia do osiągania zbieżnych celów, nawet te największe potęgi chwieją się, a potem upadają.

Polska historia tak się układała, że wciąż o coś musieliśmy walczyć, nieustannie mierząc się a to z wrogami zewnętrznymi, a to wewnętrznymi. Stąd zapewne ukształtowała się taka tradycja, że nasze święta państwowe, doniosłe rocznice nauczyliśmy się obchodzić poważnie, dostojnie, z powagą. Nic w tym złego. (…)

Adam Hlebowicz