Najnowszy "Pielgrzym" nr 10/2020

Dawno już minął świąteczno-choinkowy czas, a echa nadal przychodzą. Napisał do mnie mieszkający w Niemczech przyjaciel, Ślązak, w życie Kościoła w Niemczech i w sprawy Kościoła w Polsce szczerze zaangażowany. Pisał z troską o tym, jakie dochodziły do niego wieści o Polakach przyjmujących – a czasem nieprzyjmujących – księży chodzących po kolędzie, o wrażeniach przekazywanych przez chodzących po kolędzie kapłanów. W różnym stylu pełnili swoją posługę, z różnym przyjęciem się spotykali – różne rozmowy toczyli.


Trwa Wielki Post – i myślę, że powinienem o tym wszystkim właśnie teraz napisać. Ten czas przyniósł wiele dobrych spotkań, darów łaski. Wszystko jednak, co przy okazji kolędowych wizyt okazało się zgrzytem, nieporozumieniem, porażką – pochodziło stąd, że nie mamy pełnej i głębokiej wizji Kościoła. Wspólnej wizji. Brakuje tego ateistom i wierzącym, brakuje tego parafianom i księżom. Przerażające? (…)

Piotr Wojciechowski






Więcej przeczytasz w najnowszym numerze dwutygodnika „Pielgrzym” (05/2020).

 

FELIETON / Piotr Wojciechowski

Zamaskowani przyjaciele

Kiedy wynurzamy się z zamkniętych przestrzeni swoich mieszkań, musimy zakładać maski na twarze, ograniczać bliskie kontakty, trzymać dystans. Nie chcemy tego, bo to dziwne i obce naszym obyczajom. A kiedy chcemy sami siebie przekonać, że tak trzeba, czasem przychodzą nam do głowy przykre myśli.

FELIETON / Adam Hlebowicz

Święty Doktor od epidemii

Przeglądając strony internetowe Polaków mieszkających na Ukrainie, natrafiłem na informację, że nasi rodacy ze Lwowa w czasie trwającej pandemii intensywnie się modlą do Boga za wstawiennictwem doktora Henryka Mosinga. Nie zdziwiło mnie to, powiem więcej – to znakomity pomysł.

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

Wspomnienie i melodie

Sosny i świerki nie zrzucają jesienią swoich igieł. Na Roztoczu spacerujemy wśród drzew potężnych, pamiętających ostatnie sto i dwieście lat. Pomiędzy nimi drewniane kapliczki i drogi krzyżowe, które zamieniają się dalej w deptak prowadzący stromo ku kapliczce...

KULINARIA / Sławek Walkowski

Wpadnij do Włoch na ryż

Niedzielny obiad.
Moja przyjaciółka miała kaczkę i bataty.
Wybornie.
Ja piękny pęczek zielonych szparagów.
Miałem jeszcze ryż arborio, zatem wybór był prosty. ...