O świętych Joachimie i Annie, rodzicach Maryi i dziadkach Jezusa, ewangeliści nie wspominają ani słowem. Mamy za to inne księgi, w których znajdziemy informacje na ich temat, a które przekazała nam tradycja.

Niedawno ukazała się jej trzecia książka „Bóg w moim domu”. To osobista opowieść o pożegnaniu z ukochaną mamą, o szukaniu nadziei, tęsknocie, miłości, kryzysie wiary i odkrywaniu na nowo Boga. Katarzyna Olubińska-Godlewska, blogerka i dziennikarka Dzień Dobry TVN, w rozmowie z Mają Sitkiewicz otwiera drzwi swojego domu i zaprasza do środka.

Dla wielu ludzi podstawową wartością jest zdrowie. Badają się systematycznie, zdrowo odżywiają, dbają o kondycję fizyczną i robią wszystko, by nie zachorować. Warto jednak zadać sobie pytanie, czy istnieje odporność fizyczna bez odporności psychicznej. Czy można dbać tylko o ciało, pomijając uczucia, emocje i swoją duchowość?

Prowadzące do rozwodów kryzysy małżeńskie nie pojawiają się znienacka, nie spadają jak grom z jasnego nieba, ale rodzą się powoli, kiełkują w codzienności.

Body positive to gorące hasło ostatnich miesięcy. Jak każdy emocjonujący temat budzi też skrajne reakcje. Jedni czują się nareszcie zrozumiani, inni odkrywają wspólnotę idei, jeszcze inni w ogóle nie pojmują, o co tyle szumu, a są i tacy, którzy pukają się w czoło i doradzają zająć się poważniejszymi tematami niż fałdki na brzuchu czy nieogolone pachy.

Wielu z nas uważa się za wierzących, chce być lepszymi katolikami, chodzi na mszę św. w niedzielę. Są na pewno wśród nas i tacy, którzy idąc w dobrą stronę, zatrzymali się, nazbyt wsiąkli w codzienność. Czasem dobra spowiedź wezwie ich do dalszego wzrostu, czasem udane rekolekcje. Nieustannie powinniśmy szukać sposobów na ponowne rozwinięcie skrzydeł.

To już oficjalne – mistrzem Europy w piłce nożnej zostały Włochy. Na skutek pandemii mieliśmy jednak dość dziwaczną sytuację, gdy rozgrywane w 2021 roku mecze nazywane były turniejem roku 2020. Ponadto polityka poprawności nigdy tak bardzo nie ingerowała w zmagania sportowców jak tym razem. Absurdy decyzji UEFA i zachowania niektórych reprezentacji i poszczególnych piłkarzy kazały zadać sobie pytanie: czy to jest sport, czy już tylko plebiscyt obyczajowy?