„Trzeba nam dzisiaj budować duchowe barykady z modlitwy, by broniły przed zabiciem ducha narodu”.


Te słowa skierował do pielgrzymów 21 lipca biskup pelpliński Ryszard Kasyna podczas centralnych uroczystości odpustowych w Sanktuarium Królowej Kaszub w Sianowie.

Na liturgii zgromadziły się tysiące wiernych, którzy przybyli na odpust z okazji wspomnienia Matki Bożej z Góry Karmel w sercu Kaszub.

Na początku homilii główny celebrans podkreślił, że wspólna modlitwa u stóp Matki Bożej jest wyrazem jedności i wspólnoty rodzinnej. Wagę tego wydarzenia ukazuje współczesna rzeczywistość „czasów, w których brakuje nam jedności” – mówił hierarcha.

Dodał, że podziały są widoczne w rodzinach, w życiu społecznym, a „nawet Kościół nie jest wolny od napięć”, stwierdził kaznodzieja. Za przyczynę podziałów uznał biskup „brak miłości”, która „bywa traktowana jako samozadowolenie, przyjemność jako osobiste spełnienie zamiast wzoru ukazanego przez św. Pawła w Liście do Koryntian”.

Bp Kasyna wskazał, przyczyną braku prawdziwej miłości jest brak modlitwy, także „brak modlitwy we wspólnocie, gdzie rodzą się dobre owoce”.

Oceniając współczesną rzeczywistość biskup pelpliński zauważył u wielu osób „niechęć do brania odpowiedzialności za wspólne dobro”. Rodzi się to z „braku podjęcia daru służby”, a „służba jest wynikiem miłości” – mówił.

Bp Kasyna podjął również temat budowania wspólnoty rodzinnej i wzajemnej troski o jedność i wzrost wiary wśród członków rodzin. „Stajemy się egoistami, żyjemy swoim życiem, nie ma krążenia miłości” – stwierdził hierarcha.

Biskup podkreślił, że przybywając do Sianowa modli się o jedność w rodzinach i o wiarę dla wszystkich rodzin.

„Uczmy się służby rodzinie i Ojczyźnie od wielkich mężów Kościoła i świadków wiary, takich jakimi byli: sługa Boży kard. Stefan Wyszyński i św. Jan Paweł II” – powiedział biskup diecezjalny.

Biskup zaapelował, że „pomimo dążenia do jedności trzeba nam dzisiaj budować duchowe barykady z modlitwy, by broniły przed zabiciem ducha narodu, by chroniły dzieci i ludzi młodych przed zatruciem genderyzmu, działaniami grup LGBT, przed narkotykami, dopalaczami, alkoholem i rozwiązłością”.

Dlatego „potrzebujemy modlitwy w naszych rodzinach i w Ojczyźnie”, by „stały się w pełni Chrystusowe”.

Uroczystości w Sianowie gromadzą zawsze rzesze pątników. Wielu przybywa tam w strojach kaszubskich.

KAI