Mistagogia chrztu – ks. Andrzej Megger

Uczestnicząc w celebracji sakramentu chrztu świętego warto zwrócić uwagę na poszczególne obrzędy, ponieważ to w nich wyraża się znaczenie i łaska sakramentu (KKK 1234).

REKLAMA


Pod widzialnymi znakami kryje się rzeczywistość niewidzialna, działanie samego Boga:

znak krzyża czyniony na początku przez kapłana, rodziców i chrzestnych jest pieczęcią Chrystusa i wyraża przynależność dziecka do Niego; oznacza także łaskę odkupienia, które dokonało się właśnie na Krzyżu;

głoszenie Słowa Bożego – każde działanie liturgiczne wiąże się z lekturą Pisma Świętego, ponieważ „wiara rodzi się z tego, co się słyszy” (Rz 10,17); słowo Boże ma pobudzić wiarę rodziców i chrzestnych, aby byli świadomi tego, co się dokonuje;

egzorcyzm jest prostą i głęboką modlitwą skierowaną do Boga, aby uwolnił dziecko od grzechu pierworodnego, który prowadzi do śmierci, i dał mu życie wieczne; gdy kapłan kładzie dłoń na dziecku, jest to znak tego, że Bóg bierze to dziecko pod swoją opiekę;

woda chrzcielna, którą błogosławi się zawsze poza okresem Wielkanocy uświadamia, że ten naturalny znak mocą Ducha Świętego obmywa z brudu grzechu i sprawia narodzenie z wody i z Ducha (J 3,5);

trzykrotne polanie głowy dziecka wodą lub zanurzenie w wodzie to istotny obrzęd, który urzeczywistnia śmierć dla grzechu i wejście w życie Trójcy Świętej (wypowiadana formuła);

namaszczenie krzyżmem świętym, czyli wonnym olejem poświęconym przez biskupa, należy do obrzędów wyjaśniających i oznacza dar Ducha Świętego oraz upodobnienie do Mesjasza, czyli właśnie Namaszczonego; odtąd dziecko nosi w sobie obraz Chrystusa;

biała szata uświadamia, że ochrzczony „przyoblekł się w Chrystusa” (Ga 3,27) i został „wybielony”, czyli nie ma w nim żadnego grzechu;

świeca zapalona od paschału (znaku Zmartwychwstałego) uświadamia, że dziecko zostało przez Niego oświecone i jest światłem świata; płomień świecy oznacza także wiarę, która Chrystus „zapalił”, i o którą należy się troszczyć.

ks. Andrzej Megger


„Pielgrzym” 2017, nr 17 (723), s. 9

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.