Duch od Ojca i Syna pochodzi – ks. Janusz Chyła

W symbolu wiary dwukrotnie jest mowa o pochodzeniu Osób Bożych. Pierwszy raz gdy wyznajemy wiarę w pochodzenie Syna, drugi raz gdy wyznajemy wiarę w pochodzenie Ducha Świętego.

REKLAMA


Słowo „pochodzić” nie może być rozumiane według ziemskich kategorii. Ponieważ Ojciec, który rodzi Syna, nie czyni tego w czasie, tak też i pochodzenie Ducha nie podlega miarom czasu. Duch Święty zawsze był, tak samo jak Ojciec i Syn. Pochodzenie zatem jest odwieczne, ale różne dla drugiej i trzeciej Osoby Boskiej. Syn pochodzi z umysłu Ojca, a Duch z woli Ojca i Syna. Syn jest przez Ojca odwiecznie zrodzony, natomiast Duch Święty nie jest zrodzony, ale odwiecznie „tchniony”. Przy czym biorąc pod uwagę Bóstwo, jest równy zarówno Ojcu, jak i Synowi. Pochodzi od nich obu. To jedna z trudniejszych prawd wiary i jej definiowanie dokonywało się w klimacie sporu między Kościołem zachodnim i wschodnim. Przyczyniło się także do schizmy i oddalenia chrześcijan obu tradycji. Mamy więc do czynienie z paradoksem – Duch Święty jest więzią jedności, a spór o Jego pochodzenie zaowocował podziałem trwającym do dziś.

Kościół wschodni uważa bowiem, że Duch Święty pochodzi tylko od Ojca. Współcześnie dzięki dialogowi ekumenicznemu spór już nie jest tak silny, jak przed wiekami. Mówimy nieco innym językiem i rozkładamy inaczej akcenty, ale poruszamy się w przestrzeni tajemnicy nieogarnionej przez ludzki rozum.

Nasze życie jest zanurzone w misterium Trzech Osób Bożych, które dzięki wzajemnym odniesieniom są miłością. Ojciec miłuje Syna, Syn miłuje Ojca, a Duch Święty jest uosobioną miłością. A zatem od Ojca i Syna pochodzi Osoba-Miłość. Dzięki tej Miłości możemy poznać tajemnicę Boga oraz nią żyć.

ks. Janusz Chyła


„Pielgrzym” 2016, nr 18 (698), s. 8-9

 

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.