Liturgia słowa ze święta 22 lipca: Pnp 8, 6-7 lub 2 Kor 5, 14-17; Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 2ab); J 20, 1. 11-18. Według uznania z Lekcjonarza rzymskiego: Pnp 3, 1-4a; J 20, 1-2. 11-18.


(J 20, 1-2. 11-18 – z Biblii Tysiąclecia)

Maria Magdalena, Piotr i Jan przy grobie

20

1 A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu. 2 Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: «Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono».

11 Maria Magdalena natomiast stała przed grobem płacząc. A kiedy [tak] płakała, nachyliła się do grobu 12 i ujrzała dwóch aniołów w bieli, siedzących tam, gdzie leżało ciało Jezusa - jednego w miejscu głowy, drugiego w miejscu nóg. 13 I rzekli do niej: «Niewiasto, czemu płaczesz?» Odpowiedziała im: «Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono». 14 Gdy to powiedziała, odwróciła się i ujrzała stojącego Jezusa, ale nie wiedziała, że to Jezus. 15 Rzekł do niej Jezus: «Niewiasto, czemu płaczesz? Kogo szukasz?» Ona zaś sądząc, że to jest ogrodnik, powiedziała do Niego: «Panie, jeśli ty Go przeniosłeś, powiedz mi, gdzie Go położyłeś, a ja Go wezmę». 16 Jezus rzekł do niej: «Mario!» A ona obróciwszy się powiedziała do Niego po hebrajsku: «Rabbuni», to znaczy: Nauczycielu! 17 Rzekł do niej Jezus: «Nie zatrzymuj Mnie, jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Natomiast udaj się do moich braci i powiedz im: "Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego"». 18 Poszła Maria Magdalena oznajmiając uczniom: «Widziałam Pana i to mi powiedział».


Rozważanie:

W dzisiejszej Ewangelii św. Jan daje podwójne świadectwo: o rzeczywistym zmartwychwstaniu Jezusa i o prawdziwości głoszonej przez Niego nauki. Maria Magdalena była ostro osądzona przez społeczeństwo. Tymczasem, jako jedna z nielicznych osób, była obecna podczas drogi krzyżowej oraz przy krzyżu i złożeniu ciała do grobu. Pierwszego dnia po szabacie, pogrążona w smutku, idzie na cmentarz i szuka ciała Jezusa. Szuka go wśród umarłych, bo nie zrozumiała prawdy zawartej w Jego słowach. Pokochała Jezusa jako człowieka, ale nie zdobyła jeszcze wiary w Niego jako Boga. Jej naturalna skłonność i przywiązanie prowadzą ją do Jezusa. Nie poznaje Go jednak nawet wtedy, gdy stanął przed nią. Brak zrozumienia jest powodem braku wiary. Zdobywa wiarę dopiero wtedy, gdy słyszy Jezusa wołającego ją po imieniu.
Jezus staję przed Marią Magdaleną jak Dobry Pasterz, który woła swoje owce po imieniu. Tak jak owce rozpoznają głos swego Pasterza, tak też ona rozpoznaje głos Jezusa. Zmartwychwstały Chrystus potwierdza swoją przepowiednię o wyjściu z grobu, i wiarygodność swej nauki o Dobrym Pasterzu (zob. J 10,4n). Tak jak Maria, również my możemy dostrzec Jezusa w naszym życiu i przekonać się o wiarygodności Jego Ewangelii. Stanie się to jednak dopiero i tylko wtedy, gdy wsłuchamy się w Jego głos. Często nasza wiara jest słaba, bo zbyt mało słuchamy Jezusa.


Źródło: ks. Władysław Biedrzycki MSF, „Ewangelia w liturgii i życiu”, Pelplin 2011

Liturgia słowa ze święta 22 lipca: Pnp 8, 6-7 lub 2 Kor 5, 14-17; Ps 63 (62), 2. 3-4. 5-6. 8-9 (R.: por. 2ab); J 20, 1. 11-18. Według uznania z Lekcjonarza rzymskiego: Pnp 3, 1-4a; J 20, 1-2. 11-18.