Od kurkumy, o której pisałem w poprzednim numerze, niedaleko do imbiru. Bo imbir – posiadając różne właściwości prozdrowotne (o których za chwilę), także znakomicie działa na układ trawienny.

Imbir jest rośliną, którą w celach leczniczych używa się od bez mała kilku tysięcy lat. Jako o cennym remedium na różne dolegliwości pisali o nim dawni Chińczycy, stosowali go ajurwedyjscy medycy z Indii, a także Grecy i Rzymianie. W imbirze zidentyfikowano aż 115 związków chemicznych, z których 31 było dotąd nieznanych. Większość z nich – jak stwierdzono – ma działanie antyagregacyjne, obniżające ciśnienie krwi, przeciwzapalne i przeciwbólowe.
Gingerole – związki chemiczne obecne w imbirze – zwalczają Helicobacter pylori – bakterie, które są podstawowym czynnikiem powodującym powstawanie wrzodów żołądka. Imbir można także polecić osobom cierpiącym na reumatyzm. Suchy wyciąg z imbiru ma działanie zbliżone do niesteroidowych leków przeciwzapalnych, ale – co ważne – nie ma niekorzystnego wpływu na przewód pokarmowy. Przy dłuższym stosowaniu imbir działa przeciwbólowo, przez co znacznie zwiększa komfort życia skarżących się na bóle kości. Ponadto dobrze sprawdza się w leczeniu chorób układu oddechowego i grypy. Imbir przeciwdziała też chorobie lokomocyjnej i skutecznie zwalcza nudności związane z ciążą. W celach przeciwwymiotnych kapsułki z imbiru stosują marynarze i załoganci jachtów. Antywymiotne preparaty z imbiru mogą być stosowane także przez dzieci.
W chłodniejsze, deszczowe dni, których w Polsce nie brakuje w lipcu, warto zrobić sobie imbirowy napój rozgrzewający: oskrobane kawałki imbiru należy utrzeć lub zmiksować, a następnie jedną łyżkę stołową tej masy zagotować w jednym litrze wody. Dodajemy sok z cytryny i dużą łyżkę miodu. Mieszamy i pijemy. Napój szybko przywraca wiarę w rychły powrót lata.
Wit Romanowski
„Pielgrzym” [7 i 14 lipca 2024 R. XXXV Nr 14 (903)], str. 36.
Dwutygodnik „Pielgrzym” w wersji papierowej oraz elektronicznej (PDF) można zakupić w księgarni internetowej Wydawnictwa Bernardinum.
