Król wobec zniszczenia, śmierci i starości – ks. Franciszek Kamecki

Pod koniec roku kościelnego koncentrujemy się wokół Jezusa Króla, który pokonał śmierć, szatana i starość. Naszym marzeniom przedstawił nową ziemię i nowe niebo. Do tego szczęścia daleko, skoro w ekologii i w edukacji martwi nas powszechne niszczenie.

REKLAMA


Papież Franciszek pisze, że nie można tylko wykorzystywać zasobów Ziemi. Bo obok zaraz niszczenie i śmierć. System ekonomiczny nie powinien być nastawiony tylko i wyłącznie na wykorzystywanie zasobów naturalnych i człowieka, ale powinien promować prawdziwy rozwój – społeczny i ludzki. Papież przestrzega w specjalnym przesłaniu przygotowanym na odbywającą się w Krakowie konferencję „Ekologia integralna. Laudato si’. Młodzi bohaterami zmian”. Było to spotkanie na Uniwersytecie Jagiellońskim dla uczestników Światowych Dni Młodzieży. Byli tam obecni naukowcy, duchowni i ekolodzy z całego świata. Młodzi przedstawiali swoje doświadczenia w nawiązaniu do papieskiej encykliki Laudato si’. Bliska im problematyka zmian klimatu, dostęp do zasobów wodnych, obniżenie poziomu jakości życia i nierówności występujące w skali globalnej. Jest to kontynuacja konferencji „Integralność stworzenia”, zorganizowanej w ramach ŚDM w Rio de Janeiro w 2013 roku.
Późna jesień pokazuje poprzez mgły i niepogodę zagrożenia ludzkiego losu. Jak umęczony jest świat i ludzie – „cała planeta jest w udręce i jęczy”, jak czytamy w Piśmie Świętym. Wojny, głód, nienawiść między ludźmi i narodami. Nowe statystyki o liczbie codziennie niepotrzebnie zabijanych.
Oprócz zagrożeń naturalnych ważne są problemy tworzonego świata cywilizacji i kultury. Wszędzie obecne toalety to objaw rozwiniętej cywilizacji (nawet na wsi, gdzie jeszcze trzydzieści lat temu połowa gospodarstw miała kibelki – ubikacje w podwórzu, w kieleckim mówi się „na polu”). Jak korzystamy z tych toalet, to już kultura i jej poziom.
Chociaż mamy tyle nowości ulepszających życie, nie zmienia się lęk przed śmiercią. Nie znikają choroby. Nie ma tej ceremonii wokół nieszczęścia choroby, przychodzenia księdza z sakramentami świętymi do domu, tego wyczekiwania w progu ze świecą (gromnicą), aby uszanować Najświętszy Sakrament Eucharystii… Oczywiście nadal ksiądz odwiedza chorych z sakramentami pokuty i komunii. Nadal nadzwyczajni szafarze świeccy komunii zawożą święty pokarm Eucharystii. Częściej stół nie jest przygotowany dla sakramentu. Nadal odmawia się różaniec przed pogrzebem, przeważnie nie w domu, bez obecności zwłok krewnego (jest w zakładzie pogrzebowym w lodówce). Zatem zmiany kolosalne w obyczaju.
Starcy, jeżeli mają szczęście (dobre dzieci, pokój osobny), dogorywają u siebie aż do ostatniego zamknięcia powieki. Inni są bezdomni, wyrzuceni do domów starców. „Starość nie jest konieczna” – powiedział nagrodzony 85-letni poeta Zbigniew Jankowski w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku 1 października (w towarzystwie odznaczonych: żony – poetyki Teresy Ferenc, i profesora, pisarza Zbigniewa Zielonki), po przypięciu najważniejszego medalu Gloria Artis, dodając: „Świętowanie starości jest pożyteczne, więc świętujmy”. Podnosząc ręce do góry – prosząc wszystkich, odmówmy ten najważniejszy tekst: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie…”.

ks. Franciszek Kamecki


„Pielgrzym” 2016, nr 23 (703), s. 31

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz