Sztuka to dziedzina ludzkiej wytwórczości, pokierowanej tzw. poznaniem poietycznym (twórczym), konstruującym nowe treści, poznaniem, którego celem i kryterium jest analogicznie rozumiane piękno. A piękno jest tym, czego sam ogląd wzbudza upodobanie. Wzbudza upodobanie ze względu na swą doskonałość, o której stanowi sens i dobro.

Brak w zakresie doskonałości bytu oraz w zakresie sensu i dobra to właśnie uszczerbek w zakresie piękna, czyli brzydota.
Sztuka to rozumne wytwarzanie tego, co zaplanowane; celowa reorganizacja tego, co zastane w świecie. Sztuka ze swej istoty przyporządkowana jest ubogacaniem świata poprzez wprowadzanie weń piękna. Jako taka jest sztuka dziedziną dobra użytecznego i przyjemnego, przyporządkowanego doskonaleniu człowieka. Istnieje też sztuka religijna, a więc „sztuka obrazująca treści określonej doktryny religijnej w sposób zgodny z tą doktryną” (Henryk Kiereś). Papież Benedykt XVI mówi o wewnętrznym związku liturgii z pięknem: „Piękno nie jest (…) jedynie czynnikiem dekoracyjnym liturgii; ono jest jej elementem konstytutywnym, gdyż jest atrybutem samego Boga i Jego Objawienia”.
Wydaje się, że sztuka współczesna programowo nie szuka już piękna i rezygnuje z pozytywnego przesłania, uciekając w absurd. Wydaje się także, że nie pozostaje to bez związku z zagubieniem przez twórców pionowego wymiaru życia i sztuki. Kiedy nie ma już Boga, nie ma ani piękna, ani logosu. To religia daje sztuce transcendentne perspektywy, perspektywy piękna, ale także prawdy i dobra. Bez tych perspektyw sztuka karłowacieje i obumiera.
ks. Piotr Moskal
„Pielgrzym” [1 i 8 września 2024 R. XXXV Nr 18 (907)], str. 33.
Fot. Pixabay.com
Dwutygodnik „Pielgrzym” w wersji papierowej oraz elektronicznej (PDF) można zakupić w księgarni internetowej Wydawnictwa Bernardinum.
