W kościele panowały półmrok i pełna spokoju cisza. Ojciec Mateusz podchodził z monstrancją do osób oczekujących w różnych miejscach kaplicy. W najciemniejszym kącie, skulona w ławce, siedziała młoda kobieta.


Pod koniec mszy św. ksiądz ogłosił: „Dziś obchodzimy święto Wniebowstąpienia Pana Jezusa. Kiedy się oddalał i znikał z oczu apostołom, z pewnością wyciągali do Niego ręce, żeby jeszcze raz Go dotknąć, poczuć tę wielką bliskość, którą mieli ze Zmartwychwstałym Panem. My dziś też będziemy mogli wyciągnąć ręce i dotknąć Jezusa. Podejdę z monstrancją do każdego z was, żebyście mogli jej dotknąć i powiedzieć osobiście Jezusowi, czego najbardziej potrzebujecie. Jeżeli wierzycie w Jego wszechmoc – nie bójcie się prosić”. (…)

Elżbieta Ruman


Więcej przeczytasz w 11. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [30 maja i 6 czerwca 2021 R. XXXII Nr 11 (822)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (11/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-102021/287

W kościele panowały półmrok i pełna spokoju cisza. Ojciec Mateusz podchodził z monstrancją do osób oczekujących w różnych miejscach kaplicy. W najciemniejszym kącie, skulona w ławce, siedziała młoda kobieta.