O trudnym dzieciństwie w lockdownie, szkole on-line, braku motywacji do nauki, lękach i niepokojach najmłodszych oraz o tym, jak mądrze wspierać swoje dzieci, opowiada psycholog i psychoterapeuta Patrycja Szczepkowska w rozmowie z Anną Mazurek-Klein.


– W pandemicznym czasie dzieci nie tracą szkolnych zajęć, ale przecież szkoła to nie tylko lekcje. Jaką stratę ponoszą uczniowie w związku z tym, że edukacja przeniosła się do internetu?
– Niestety, problem ten jest wieloaspektowy. Przede wszystkim największą stratą jest brak kontaktu z rówieśnikami. Mniej więcej w wieku od siedmiu do dziesięciu lat dzieci ogromnie tego kontaktu potrzebują, gdyż wówczas uczą się funkcjonowania w różnych grupach społecznych, czyli w szkole, klasie, na zajęciach pozalekcyjnych, ale też na podwórku, w harcerstwie. To wtedy nawiązują pierwsze głębsze relacje poza swoją rodziną i są to relacje nawiązywane samodzielnie – bez ingerencji rodziców. Później, powyżej dziesiątego roku życia, życie społeczne dzieci wkraczających w nastoletniość staje się osią ich funkcjonowania, a grupa rówieśnicza jest najważniejszą grupą odniesienia. Młody człowiek w tym czasie kształtuje swoją tożsamość, uczy się współpracy, ale też współzawodnictwa, poznaje zasady, jakimi rządzą się kontakty międzyludzkie, generalnie rzecz ujmując – nabywa kompetencji społecznych. Teraz tego zabrakło i może to mieć niemały wpływ na jego późniejsze funkcjonowanie w grupie. Również pewne wydarzenia zostały utracone bezpowrotnie, jak na przykład studniówki, które się nie odbyły, a to przecież jest jedno z wyrazistszych wspomnień dorosłych ludzi. (…)


Więcej przeczytasz w 9. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [2 i 9 maja 2021 R. XXXII Nr 9 (820)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (9/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-82021/287

O trudnym dzieciństwie w lockdownie, szkole on-line, braku motywacji do nauki, lękach i niepokojach najmłodszych oraz o tym, jak mądrze wspierać swoje dzieci, opowiada psycholog i psychoterapeuta Patrycja Szczepkowska w rozmowie z Anną Mazurek-Klein.