Najnowszy "Pielgrzym" [nr 12/2021]

Nie znoszę straconych okazji. Wy zapewne też. Czasami i ja, i wy potrafimy godzinami jęczeć i powtarzać: „Dlaczego, dlaczego?!”. A jeśli chodzi o stracone jedzenie, jestem wściekły.


No dobrze, przesadzam. Nie jestem wcale wściekły, ale zły i naburmuszony. Jak mogłem to przegapić? Przecież mogłem sprawdzić. Nie przyszło mi to wcześniej do głowy. Rety! Naprawdę z ponurą miną wpatrywałem się w ekran komputera i przysięgałem, że jeszcze tam trafię i jeszcze spróbuję.
Właśnie wybierałem materiały filmowe dla pewnej grupy użytkowników na Facebooku, gdzie jestem administratorem. Nie, nie jest to grupa wielbicieli wyszukanych dań, ale przy okazji trafiłem na kilka filmów zacnej telewizji National Geografic. „Znowu będą słonie i żyrafy, po raz pięćdziesiąty” – pomyślałem. Tak, podziwiałem te majestatyczne zwierzęta przez bite dwa dni na sawannie, więc żaden film nie pobije moich osobistych wrażeń. Ale to było coś innego. Na filmie pani Rozz Lee właśnie buszowała łódką z kilkoma tubylcami wśród krzewów namorzynu, gdzieś na Palawanie, w poszukiwaniu smakołyku. „Ojoj” – jakiś dzwoneczek ostrzegawczo zabrzęczał mi w głowie. A potem tubylcy wskoczyli do wody i wyciągnęli namokły kawał pnia. No, no, robi się ciekawie, a dzwoneczki zamieniły się w kuranty. Po chwili rozłupali ten kawał drewna i wyciągnęli ze środka bladoszare, błyszczące i w sumie ohydne robale. (…)

Sławek Walkowski


Więcej przeczytasz w 10. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [16 i 23 maja 2021 R. XXXII Nr 10 (821)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (10/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-102021/287

Nie znoszę straconych okazji. Wy zapewne też. Czasami i ja, i wy potrafimy godzinami jęczeć i powtarzać: „Dlaczego, dlaczego?!”. A jeśli chodzi o stracone jedzenie, jestem wściekły.

FELIETON / Piotr Wojciechowski

Cnoty obywatelskie i dary ducha

Kiedy pół wieku temu śpiewaliśmy w kościołach: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”, każdy inaczej sobie tę wolną Polskę wyobrażał. Dziś zastanawiamy się, jaki kształt chcielibyśmy nadać wolnej ojczyźnie, kiedy będziemy mieli za sobą czas pandemii. Z obawą spoglądamy w przyszłość, lecz nie ma sensu poddawać się lękom. Pytajmy raczej o kształt nadziei.

FELIETON / Adam Hlebowicz

Sztandar

Pomysłodawcą tej szczególnej chorągwi był pilot, kpt. Jan Hryniewicz, który we wrześniu 1939 roku znalazł się we Francji. Tam w jednej z baz lotniczych wpadł na pomysł, żeby Polki żyjące pod okupacją sowiecką w Wilnie wyszyły ręcznie sztandar Polskich Sił Powietrznych z wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej z jednej strony i wizerunkiem św. Tereski od Dzieciątka Jezus z drugiej.

KULINARIA / Maria Fall-Ławryniuk

Truskawkowy przysmak

Chętnie wracamy wspomnieniami do lat dziecięcych, kiedy zjadało się soczyste, świeżo zerwane truskawki prosto z krzaczka, a nasze babcie serwowały pierogi z truskawkami polane śmietaną i posypane cukrem… Uwielbiane na całym świecie truskawki powstały kilkaset lat temu dzięki kreatywności francuskiego botanika.

 

KULINARIA / Sławek Walkowski

Pomasuj krowę, a potem ją zjedz

Nie wiedziałem, że mam ją właściwie na wyciągnięcie ręki. Tę najlepszą, najsmaczniejszą i najdroższą na świecie. Wystarczy, by mój portfel był odpowiednio wypchany. Potem kilkunastominutowy spacer do wieżowca Olivia Star i jazda windą na trzydzieste trzecie piętro. Siadam przy stoliku w restauracji Arco, zamawiam i podziwiam widoki. A potem rozkoszuję się smakiem wagyu.

Temat aktualnego numeru

W bieżącym numerze

 

"Pielgrzym" - Nr 12 (823)
13 i 20 czerwca 2021
Przejdź do księgarni TUTAJ.