Musi się wydarzyć… – rozmowa z Magdaleną Mikulską, psychoonkologiem

„Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia”, pisał nieżyjący już polski filozof Leszek Kołakowski. Zawarł w tym cytacie dualizm i sprzeczność, jakie pojawiają się u każdego z nas w obliczu śmierci. O tym, dlaczego towarzyszy nam lęk przed śmiercią i czy możemy go oswoić, mówi psychoonkolog Magdalena Mikulska. Rozmawia Anna Mazurek-Klein.

REKLAMA


– Dlaczego śmierć wywołuje w nas lęk?
– Być może dlatego, że jest nam nieznana? Niestety w obecnych czasach śmierć stała się tematem tabu. Wspominamy o niej jedynie w okolicach Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego. Mówimy też o niej jak o swego rodzaju sensacji, gdy zdarzy się wypadek lub ktoś osieroci małe dzieci. W medycynie śmierć przestała być naturalną częścią życia, a zaczęła być wyzwaniem, czymś, z czym trzeba walczyć. Natomiast gdy już się zdarza, najczęściej traktowana jest jako porażka. W mediach społecznościowych z kolei śmierć ma oblicze zbiórek na leczenie osób ciężko chorych lub czarnej wstążki na zdjęciu profilowym. Nigdzie nie doświadczamy prawdziwego obrazu śmierci. Nic o śmierci nie wiemy. Gdy czegoś nie znamy, w zupełnie naturalny sposób budzi się lęk, a do głosu dochodzą wyobrażenia. Najczęściej te, które same w sobie
budzą przerażenie. Co się z tym łączy – nie chcemy o śmierci rozmawiać. I koło tabu się zamyka. Jednak gdy czegoś unikamy, nie mamy szans zacząć się z tym oswajać. W przypadku śmierci – z tym, co absolutnie stanie się naszym udziałem. (…)


Więcej przeczytasz w 22. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [31 października i 7 listopada 2021 R. XXXII Nr 22 (833)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (22/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-222021/287


Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *