Czynić dobro – rozmowa z bratem Łukaszem Dmowskim, prowincjałem Polskiej Prowincji Bonifratrów

Zakon Szpitalny św. Jana Bożego ma wielowiekową tradycję. Zgodnie ze swoim charyzmatem bracia bonifratrzy posługują chorym i ubogim w prowadzonych przez nich szpitalach, hospicjach, domach opieki, jadłodajniach, poradniach ziołolecznictwa i innych ośrodkach pomocy. O misji zakonu i jego działalności w Polsce opowiada brat Łukasz Dmowski, prowincjał Polskiej Prowincji Bonifratrów. Rozmawia Anna Mazurek-Klein.

REKLAMA


– Jest brat lekarzem, specjalistą chorób wewnętrznych i geriatrii. Co zadecydowało o tym, że wstąpił brat do zakonu bonifratrów? Jaka to była droga?
– Nie jest to proste pytanie, bowiem o powołaniu zakonnym mówi się jak o tajemnicy, a najlepiej byłoby o nim mówić pół godziny po śmierci zakonnika. Dopiero wówczas ma się pewność, że zostało ono właściwie zrealizowane. W moim przypadku było tak, że od dziecka chciałem być lekarzem, może dlatego, że moja mama jest pediatrą. Ja z kolei byłem chorowitym dzieckiem, które często wymagało interwencji lekarskiej. Bawiłem się też w lekarza, a pluszowemu psu dawałem pierwsze zastrzyki (śmiech). Kiedy rozpocząłem studia w Akademii Medycznej w Warszawie, nie zakładałem, że po ich ukończeniu wstąpię do zakonu. Ta decyzja rodziła się stopniowo. Podejmując ją, miałem w sercu przekonanie, że zakon bonifratrów jest odpowiedzią Pana Boga na moje pragnienie niesienia pomocy tym, którzy jej potrzebują. Studia medyczne ukończyłem w 2003 roku. Po nich odbyłem roczny staż podyplomowy i na początku 2005 roku wstąpiłem do zakonu. (…)


Więcej przeczytasz w 13. numerze dwutygodnika „Pielgrzym” [27 czerwca i 4 lipca 2021 R. XXXII Nr 13 (824)]

TUTAJ można zakupić najnowszy (13/2021) numer dwutygodnika „Pielgrzym”:
https://ksiegarnia.bernardinum.com.pl/pl/p/Pielgrzym-122021/287

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *