Mała Polska w wielkim świecie

Greenpoint – najbardziej wysunięta na północ dzielnica Brooklynu w Nowym Jorku jest drugim po Chicago największym skupiskiem Polaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Dzielnica ta nazywana jest Little Poland czyli Mała Polska. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku przyjechała tam największa grupa naszych rodaków. Jak dziś wygląda środowisko polskiej emigracji w Nowym Jorku? Z reżyserką filmu „Stany przeszłe” Olgą Blumczyńską i autorką zdjęć Barbarą Ostrowską rozmawia Iwona Demska.

REKLAMA

– Temat migracji Polaków i środowiska polonijne interesowały Was dużo wcześniej. Film był konsekwencją tych poszukiwań.

– Olga Blumczyńska. Poznałyśmy się z Basią w Muzeum Emigracji w Gdyni, tworząc wspólnie Archiwum Emigranta. W praktyce polegało to na zbieraniu wywiadów wśród emigrantów polskich, którzy rozproszeni są po całym świecie. Wspólnie zajmowałyśmy się gromadzeniem biograficznych relacji, kładąc nacisk na doświadczenie bycia migrantem. I tak przez kilka lat rozwijałyśmy swoją pasję i wiedzę na temat migracji polskiej. Jest to dość niesamowite zjawisko. Ci ludzie, emigranci, motywowani są przeróżnymi powodami, żeby zmienić swoje miejsce zamieszkania. Z drugiej strony, w tych historiach pojawiają się jakieś uniwersalne prawdy, odczucia i pewna migracyjna wspólnotowość. I niezależnie od czasów, w których ci ludzie wyjeżdżali, czy to była migracja polityczna, czy ekonomiczna, okazywało się, że uczucia, które towarzyszą ludziom odrywającym się od swoich korzeni i szukającym siebie od nowa, są bardzo podobne. Oczywiście, niektóre polskie enklawy i historie bardziej niż inne przykuły naszą uwagę. Takim miejscem jest właśnie Nowy Jork i Greenpoint. Losy mieszkających tam Polaków mają jakiś wspólny mianownik z innymi emigrantami rozsianymi po świecie, ale poziom wpisanego w nie tragizmu był zupełnie inny, jak nam się wtedy wydawało, głębszy. (…)

Udostępnij ten artykuł:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *