Czytania: Prz 2,1-9 lub Dz 4,32-35; Ps 34 (33), 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11 (R.: por. 2a albo por. 9a); Por. Mt 5,3; Mt 19,27-29


Materialne bogactwo jest pociągające, ponieważ daje wiele możliwości rozrywki, wykształcenia, jak też wpływów niedostępnych dla ludzi biednych. Dlatego bogactwo ziemskie jest swego rodzaju rywalem Boga w walce o serce człowieka. Opowiedzenie się po stronie Boga przez naśladowanie Jezusa wymaga radykalizmu, przyjęcia jednoznacznej drogi życia, a nierzadko wręcz radykalnej zmiany dotychczasowych postaw i sposobów funkcjonowania; wymaga przeciwstawienia się samowystarczalności i sile materialnej, którą ludzkie skąpstwo, samolubstwo i nadmierna troska o bogactwo może stworzyć. Gdy człowiek czuje, że jego potrzeby są zaspokojone dzięki wielkie posiadłości, którą się cieszy, wtedy łatwo może dojść do wniosku, że nie potrzebuje Boga w swym życiu. W dzisiejszej Ewangelii Piotr zwraca Jezusowi uwagę, że apostołowie opuścili i porzucili wszystko i poszli za Nim. Jaka będzie za to nagroda? Nagroda będzie stokrotna – mówi Jezus – a ponadto życie wieczne. W rzeczywistości Jezus mówi, że jeżeli więcej „zainwestujemy” w królestwo Boże, więcej też otrzymamy.
(… )odczytany dziś urywek Ewangelii (…) mówi o trudności połączenia dwóch faktów: bogactwa i oddania się życiu duchowemu. Posiadanie dóbr materialnych daje fałszywe poczucie zabezpieczenia. Dlatego Jezus wzywa do wyrzeczenia się ich i zaleca życie wiarą. Tylko wiara daje pełne zabezpieczenie zarówno w życiu doczesnym, jak i wiecznym. Prośmy o zrozumienie tego.



Źródło: ks. Władysław Biedrzycki MSF, „Ewangelia w liturgii i życiu”, Pelplin 2013