W każdej społeczności ludzkiej strój spełnia ważną rolę. Podobnie jest w liturgii. „W Kościele, który jest Ciałem Chrystusa, nie wszyscy członkowie pełnią jednakowe czynności. To zróżnicowanie funkcji w sprawowaniu Eucharystii ukazuje się zewnętrznie przez różnorodność szat liturgicznych. Dlatego te szaty powinny być znakiem funkcji właściwej każdemu z posługujących. Poza tym szaty liturgiczne winny podkreślać piękno świętych czynności”(OWMR 335).

Obowiązującymi strojami liturgicznymi są: biała komża i alba, z tym, że dla młodszych ministrantów powinna to być komża, która według zasad liturgicznych ma być wykonana z jednolitego materiału (raczej nie z tzw. firany). Alba jest już strojem ministranta starszego. Wskazane jest, aby w parafii wszyscy ministranci mieli jednakowy krój komży, a lektorzy alby. Jeżeli chodzi o dodatkowe znaki, to w naszej diecezji przyjęło się, że młodsi chłopcy oprócz komży zakładają także czerwone tzw. sutanki i kołnierze lub dwuczęściowy ubiór w kolorze liturgicznym dnia. Starsi ministranci winni nosić białe alby z cyngulum (paskiem), i tak zielone cyngulum zakładają lektorzy, a białe pozostali. Od kilku lat w diecezji pelplińskiej można zauważyć ceremoniarzy, którzy noszą czerwone cyngulum oraz krzyż św. Benedykta na ozdobnym czerwonym sznurze. Pozostali członkowie zespołów liturgicznych (członkowie scholi i chórów, przynoszący dary, troszczący się o piękno i ład) są ubrani odświętnie. Mogą też nosić stroje ludowe lub inne przyjęte w danej wspólnocie. Nie należy jednak wprowadzać za dużo elementów, bo traci się w ten sposób charakter posługi.

W liturgii strój określa również stopień formacji, którą oprócz opanowania techniki służenia każdy ministrant przechodzi pod okiem swojego duszpasterza w parafii lub diecezji. Warto zaznaczyć, że każdy ministrant może wziąć udział w rekolekcjach letnich, czy przejść kurs lektora lub ceremoniarza. W ten sposób odpowiedzialność za piękno liturgii jest podzielona na wielu jej uczestników, a same stroje staną się bardziej czytelne i zrozumiałe dla pełnego przeżycia spotkania z Panem Bogiem w świętych czynnościach ludu Bożego.

ks. Arkadiusz Ćwikliński







„Pielgrzym” 2009, nr 23 (521), s. 5