Według niektórych uczonych okres, w którym obecnie żyjemy, stanowi nową epokę geologiczną o nazwie antropocen. Ogłosił to włoski dziennikarz Paolo Benatti na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” z 26 lipca w artykule „Od człowieka do geologii”. Jego zdaniem cechą szczególną tego okresu jest to, że zmiany na naszej planecie są następstwem nie zjawisk przyrodniczych, jak trzęsienia ziemi, zlodowacenia, uderzenia ciał niebieskich w Ziemię czy wybuchy wulkanów, lecz działalności człowieka.


Człowiek antropocenu wytworzył i pozostawił w środowisku naturalnym substancje nie mające pochodzenia przyrodniczego, np. produkty chemiczne, tworzywa sztuczne i izotopy promieniotwórcze.

Zdaniem autora, powołującego się na „wielu uczonych”, obecna epoka geologiczna rozpoczęła się 16 lipca 1945 o godz. 5.29, gdy pojawił się pierwiastek chemiczny, stworzony sztucznie. W tym dniu koło miasta Alamogordo w amerykańskim stanie Nowy Meksyk, na pustyni zdetonowano pierwszą bombę z ładunkiem plutonowym, zakodowaną jako „The Gadget” (Wynalazek). Był to pierwszy test jądrowy w historii – od tamtego czasu do dzisiaj dokonano, jeśli wierzyć danym oficjalnym, 2421 takich wybuchów.

Ich następstwem było powstanie nieobecnych dotychczas w przyrodzie izotopów. Ogólnie biorąc izotopy są atomami o tej samej liczbie atomowej co inne, a zatem zajmują one to samo miejsce w układzie okresowym pierwiastków, ale mają odmienną masę atomową. Te właśnie izotopy, trwałe i mające stać się częścią przyszłej stratygrafii [działu geologii historycznej zajmującego się ustalaniem wieku i przyczyn rozmieszczenia skał w skorupie ziemskiej] naszej planety, opowiedzą naszym potomkom dzieje nieba, pełnego anhydrytu węglowego, pochodzącego ze spalania węgla i ropy naftowej. To stal, beton i plastyk będą mogły charakteryzować naszą osobistą warstwę geologiczną, tym samym jesteśmy pierwszymi ludźmi, którzy stworzyli sztuczną geologię – twierdzi publicysta watykański.

Według niego od wspomnianego 16 lipca 1945 można mówić o rozpoczęciu tego etapu dziejów współczesnych, który nosił nazwę „zimnej wojny”, a więc okresu, którego jednym ze szczególnych symboli jest broń jądrowa. Napięcie między dwoma supermocarstwami, trwające prawie pół wieku, chociaż nie przerodziło się nigdy w bezpośredni konflikt zbrojny, rozwinęło się z biegiem lat w rywalizację na wielu płaszczyznach: wojskowej, kosmicznej, technologicznej, ideologicznej, psychologicznej, sportowej itp. Przyczyniło się to, przynajmniej częściowo, do rozwoju i ewolucji samego społeczeństwa wraz z nadejściem trzeciej rewolucji przemysłowej. Rywalizacja i wojna – rzeczy równie stare jak człowiek – pociągały za sobą zmiany, które dziś widzimy i z których korzystamy w postaci wytworów, poruszających gospodarkę globalną.


Źródło: https://ekai.pl/dziennik-watykanski-opisuje-nowa-epoke-geologiczna-antropocen/
Fot. Luis Jaura / Unsplash

Według niektórych uczonych okres, w którym obecnie żyjemy, stanowi nową epokę geologiczną o nazwie antropocen. Ogłosił to włoski dziennikarz Paolo Benatti na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” z 26 lipca w artykule „Od człowieka do geologii”. Jego zdaniem cechą szczególną tego okresu jest to, że zmiany na naszej planecie są następstwem nie zjawisk przyrodniczych, jak trzęsienia ziemi, zlodowacenia, uderzenia ciał niebieskich w Ziemię czy wybuchy wulkanów, lecz działalności człowieka.