Do kin w całej Polsce wchodzi dziś film „Miłość i Miłosierdzie” Michała Kondrata.



Opowiada on historię św. siostry Faustyny Kowalskiej – zakonnicy, której wizje i misja przyczyniły się do rozpropagowania – w znanej nam dziś formie – kultu Bożego Miłosierdzia. Czy jest jeszcze coś, czego nie wiemy o rozwoju tego kultu? „Miłość i Miłosierdzie” dobitnie udowadnia, że tak.

Film to niezwykła opowieść o polskiej zakonnicy, siostrze Faustynie – uznanej za świętą przez papieża św. Jana Pawła II, mistyczce i wizjonerce, która w swoim życiu stanęła przed wykonaniem bardzo ważnej misji. Obraz ukazuje nieznane do tej pory fakty i przybliża widzom historię rozwoju kultu Bożego Miłosierdzia, który zyskał popularność na całym świecie.

Pomysł na tę produkcję zrodził przy okazji pracy nad innym filmem. Reżyser opracowywał dokumentację dotyczącą Eugeniusza Kazimirowskiego. To właśnie ten malarz jest autorem pierwszego obrazu Jezusa Miłosiernego. Postać ta na tyle zafascynowała Kondrata, że zaczął szukać dokumentów dotyczących samej siostry Faustyny Kowalskiej. To, co odkrył można zobaczyć w kinach.

„Miłość i Miłosierdzie” jest opowieścią nie tylko o polskiej zakonnicy, której objawiał się Jezus lecz również fascynującą podróżą po historii kultu Bożego Miłosierdzia i okolicznościach związanych z powstaniem jednego z najbardziej znanych wizerunków Jezusa. Obraz przypomina jeszcze jedną postać, niezwykle ważną dla tej historii, jaką był bł. ks. Michał Sopoćko.

KAI

Pielgrzymka do Bingen