Rząd Czarnogóry będzie dążył do utworzenia, a właściwie przywrócenia samodzielnego Kościoła prawosławnego, niezależnego od Patriarchatu Serbskiego.

W obszernej rozmowie, poświęconej różnym bieżącym sprawom swego państwa jego szef m.in. zwrócił uwagę na fakt, że “Serbski Kościół Prawosławny bardzo uporczywie podważa niepodległość Czarnogóry” i dodał, że w tej sytuacji władze “będą domagać się przywrócenia autokefalicznego Czarnogórskiego Kościoła Prawosławnego”. “Uważam, że należy nadal pracować nad odrodzeniem autokefalii i państwo będzie się tym zajmować i czuć się za to odpowiedzialnym” – oświadczył prezydent.

W Czarnogórze, formalnie niepodległej od 3 czerwca 2006, ponad 70 proc. spośród blisko 650 tys. mieszkańców stanowią prawosławni, należący w większości do kanonicznego Patriarchatu Serbskiego. Mniejszość (ok. 50 tys. wiernych) tworzy niekanoniczny Czarnogórski Kościół Prawosławny, powstały formalnie 31 października 1993, ale odwołujący się do wspólnoty prawosławnej o wielowiekowej przeszłości, podlegającej Patriarchatowi Konstantynopola i zachowującej swą niezależność od Serbii do 1920 roku.

Na czele Kościoła “proserbskiego” stoi metropolita czarnogórski i nadmorski, którym od 1991 jest prawie 81-letni obecnie Amfilochiusz (w świecie Risto Radović), podczas gdy zwierzchnik Kościoła czarnogórskiego ma tytuł arcybiskupa Cetinje i metropolity Czarnogóry. Od 1996 jest nim 80-letni obecnie metropolita Michał (Miraš Dedeić).

Warto dodać, że na terenie byłej Jugosławii istnieją łącznie trzy niezależne od siebie jurysdykcje prawosławne: kanoniczny Patriarchat Serbski, obejmujący swym zasięgiem wiernych nie tylko Serbii, ale także Chorwacji, Słowenii, Kosowa, Bośni i Hercegowiny oraz większość Czarnogóry, a także dwa Kościoły niekanoniczne: wspomniany Czarnogórski i Macedoński, który swą autokefalię ogłosił już w 1967, ale do dzisiaj nie uznał jej świat prawosławny.

KAI
fot.: episkopat.pl