W miniony weekend mieszkańcy Pelplina oraz turyści mogli cofnąć się do czasu średniowiecza i poczuć ducha dawnego cysterskiego opactwa. Na przybyłych czekały liczne atrakcje zapewnione przez organizatorów, którzy na długo przed imprezą ciężko pracowali planując XVII Jarmark Cysterski. 

Wielkie świętowanie rozpoczęło się już w piątkowy wieczór otwarciem wystawy w 1020 rocznicę śmierci Świętego Wojciecha głównego Patrona Polski pt. "Droga do Świętego Gaju", która miała miejsce w krużgankach będacych częścią pocysterskiego kompleksu zakonnego. O godzinie 20.00 w pelplińskiej katedrze rozbrzmiała muzyka dawna według interpretacji chóru Canto Choralis.

W sobotę już po raz trzynasty odbył się Bieg Cysterski - impreza sportowa, w ramach której uczestnicy musieli przemierzyć określoną ilość kilometrów w zależnosci od grupy wiekowej. Tego dnia miała miejsce również wielka bitwa - jednak nie brali w niej udziału rycerze, ale ... kucharze. Mariusz Szwed i Diana Volokhova stoczyli "Bitwę na dwie patelnie". Wieczorem świętowania ciąg dalszy podczas Biesiady u Opata oraz niezwykle widowiskowe fireshow w wykonaniu uczniów Zespołu Kształcenia i Wychowania nr 1 w Pelplinie. 

Od zawsze niedziela była głównym dniem "jarmarcznych" obchodów. Uczestnicy rozpoczęli dzień "po Bożemu" uczestnicząć w Mszy Świętej sprawowanej w katedrze o godzinie 10.00 w intencji wszystkich biorących udział w Jarmarku. Zgodnie z tradycją o 13.30 odbył się przemarsz średniowiecznego korowodu przez główne ulice Pelplina oraz uroczyste przekazanie Klucza do Miasta Księciu Mestwinowi przy Urzędzie Miasta i Gminy Pelplin.

Podczas całego Jarmarku Cysterskiego odbywały się liczne przedstawienia teatralne, walki rycerskie, koncerty. Zainteresowani mogli wziąć udział w średniowiecznych zabawach oraz zakupić pamiątki i lokalne produkty spożywcze na znajdujących się wokół opactwa kramach.

Wartościowa książka