Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

Blisko 40 dyrektorów diecezjalnych Caritas z ks. Marcinem Iżyckim, dyrektorem Caritas Polska, uczestniczy w rozpoczętym 12 września w Sandomierzu dwudniowym ogólnopolskim spotkaniu. Przewodniczy mu bp Wiesław Szlachetka, przewodniczący Komisji Charytatywnej Konferencji Episkopatu Polski.

Spotkaniu dyrektorów diecezjalnych towarzyszą obchody 25-lecie powstania i działalności Caritas Diecezji Sandomierskiej na rzecz ubogich i najbardziej potrzebujących.

Zdaniem bp. Wiesława Szlachetki, takie spotkania są bardzo ważne, a omawiane inicjatywy podejmowane w zakresie formowania dzieł pomocy owocują przeniesieniem na poszczególne diecezje.

– Caritas Polska obecnie prowadzi ponad 5 tys. przeróżnych dzieł, z których korzysta ok. 3 mln osób potrzebujących. Jest to instytucja charytatywna o charakterze miłosierdzia, która realizuje ewangeliczne przesłanie „Bądźcie i wy miłosierni, jak miłosierny jest Ojciec wasz w niebie” – poinformował bp Szlachetka.

Przewodniczący Komisji Charytatywnej KEP podkreślał, że jednym z ważniejszych obecnie działań Caritas Polska jest pomoc mieszkańcom dotkniętej wojną Syrii, a w sposób szczególny miasta Aleppo.

– Naprzeciw tym oczekiwaniom wychodzi realizowany program „Rodzina rodzinie”, który chcemy rozszerzyć na Szkolne Koła Caritas i zachęcić naszych uczniów do objęcia formą adopcji na odległość rówieśników z Syrii. Dużym współczesnym wyzwaniem jest pomoc osobom uwikłanym w różnorodne uzależnienia oraz troska o rozwój wolontariatu – dodał bp Sztachetka.

Na spotkaniu omawiane były tematy dotyczące problemów socjalnych w Polsce, wielorakich sposobów udzielania pomocy oraz zadań, jakie stoją przed Caritas Polska.

Ks. Marcin Iżycki wskazał, że podczas spotkania dyrektorzy zwracać będą uwagę na trzy podstawowe obszary działania, które chcieliby realizować w najbliższym czasie.

– Pierwszym jest aktywizacja wolontariatu w Szkolnych Kołach Caritas oraz w Parafialnych Oddziałach Caritas. Kolejnym obszarem działania, na który chcemy zwrócić uwagę jest pomoc osobom strasznym. Nie chcemy wyręczać tutaj opieki rodzinnej, niemniej jednak zauważamy dużą potrzebę zwrócenia uwagi na wsparcie i zintensyfikowanie opieki nad tymi osobami. Trzecim obszarem, który chcielibyśmy bardziej zaktywizować to pomoc więźniom – wymieniał dyrektor Caritas Polska.

Ks. Iżycki podkreślił, że Caritas jest instytucją, która ma swoją markę i stąd także konieczność pokazania naszych działań na szeroką skalę.

– Caritas niesie pomoc od troski o „Okna Życia”, poprzez pomoc dzieciom szkolnym, wspieranie ubogich rodzin, osób starszych czy bezdomnych. Nie możemy być kojarzeni tylko z pewnymi akcjami, ale chcemy pokazać cały obszar działania i udzielanej pomocy. Przed wojną mówiono o Caritas, że jest to orkiestra codziennej pomocy. Myślę, że i dziś działania Caritas to wielkie codzienne dobro, które niesiemy – zauważył ks. Iżycki.

Uzupełnieniem duchowym pierwszego dnia obrad była Msza św. sprawowana w bazylice katedralnej, podczas której dziękowano Bogu za 25 lat działalności sandomierskiej Caritas.

Przewodniczył jej bp Wiesław Szlachetka z udziałem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza, biskupa seniora Edwarda Frankowskiego, licznych kapłanów z terenu diecezji oraz księży dyrektorów diecezjalnych Caritas.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli również podopieczni placówek prowadzonych przez Caritas, pracownicy, wolontariusze oraz liczne osoby wspierające działania charytatywne.

Na początku Eucharystii bp Krzysztof Nitkiewicz zwracając się do zebranych poinformował, że na przestrzeni minionych 25 lat Caritas Diecezji Sandomierskiej dokonała wielkich rzeczy w dziedzinie oświaty, opieki społecznej i zdrowotnej.

– Nie ugięła się przed ogromnym wyzwaniem, jakim były powodzie. Można powiedzieć, że Caritas diecezjalna stała się w naszym regionie synonimem dobra. Geografia ludzkich potrzeb szybko się jednak zmienia. Dlatego musi zmieniać się także geografia oraz metodyka miłosierdzia. Trzeba odczytywać znaki czasu i podobnie jak Chrystus wychodzić z inicjatywą – podkreślał hierarcha.

Zdaniem ordynariusza, placówki, programy i projekty są pożyteczne ale nie wyczerpują listy obszarów ludzkiej biedy.

– Musimy bronić się przed instytucjonalnym skostnieniem. Caritas nie może działać na zasadzie bankomatu ale ma naśladować serce Chrystusa, które bije mocniej na widok każdego potrzebującego, które wszystkich do końca umiłowało. Dobre imię zobowiązuje, i oby zawsze, podobnie jak najświętsze imię Maryi które dzisiaj czcimy w liturgii, niosło ludziom radość i nadzieję – podkreślał bp Nitkiewicz.

Podczas homilii bp Wiesław Szlachetka, mówiąc o miłosierdziu jako najpiękniejszym imieniu Boga, przypomniał, że jako uczniowie Chrystusa mamy być na co dzień świadkami miłosiernego oblicza Jezusa pochylając się nad najbardziej potrzebującymi.

Dla ks. Bogusława Pituchy, dyrektora Caritas Diecezji Sandomierskiej, jubileusz kierowanej przez niego instytucji charytatywnej, skłania do wdzięczności Bogu za dobro, które stało się udziałem ludzi potrzebujących, ubogich, znajdujących się w trudnej sytuacji poprzez codzienną pomoc świadczoną w ramach Caritas.

– Dziękujemy tym, którzy wspierają nasze działania oraz tym, którzy bezpośrednio są zaangażowani w dzieła charytatywne. Obchodzony jubileusz jeszcze bardziej motywuje nas do tego, aby dołożyć wysiłków na rzecz pomocy najbardziej potrzebującym. Jednym z głównych naszych zadań na najbliższy czas to aktywizacja wolontariuszy w ramach Szkolnych Kół Caritas i Parafialnych Oddziałów Caritas – podkreślił ks. Bogusław Pitucha.

Katolicka Agencja Informacyjna

W bieżącym numerze

Temat wydaje się pozornie wyeksploatowany. Wszyscy wiedzą o rządowym programie Rodzina 500+, mają za sobą wiele z nim związanych rozmów, wyrażanych pochwał lub słów krytyki, czy jednak tak naprawdę zdajemy sobie sprawę z niezwykłego znaczenia tego programu dla życia rzeszy polskich rodzin i wychowujących się w nich dzieci?
Wakacje dobiegły końca. Wymarzona podróż już za nami. Przyszedł wrzesień, a wraz z nim proza życia i tęsknota za tym, co minione. Ale, ale… nie wszystko stracone. Bo w podróży można być cały rok, wcale nie rezygnując przy tym z pracy. Wakacje na okrągło? Brzmi podejrzanie? Aleksandra Bogusławska, autorka inspirującego bloga Duże Podróże, udowadnia, że to możliwe. Już dwa lata żyje na walizkach, pracując zdalnie i spełniając swoje podróżnicze marzenia. O to, jak jej się to udaje, pyta Maja Przeperska.
Pielgrzymowanie kojarzy nam się przede wszystkim z naszym zmierzaniem do miejsc świętych. Mylilibyśmy się jednak, myśląc, że tylko my odwiedzamy świętych w świątyniach szczególnie im poświęconych. Pragnieniem świętych jest bliskość z nami i dlatego oni także do nas przychodzą. Kiedy to przychodzenie dokonuje się w znaku figury albo relikwii, nazywamy je peregrynacją.
Skutki nawałnicy i burzy będą usuwane i naprawiane przez wiele lat. Morze łez wyleją ci, którzy opłakują śmierć swoich bliskich. Odbudowa zniszczonych lasów to perspektywa kilku pokoleń. Jednak klęska wyzwoliła w ludziach również to, co najszlachetniejsze, potężną „nawałnicę” dobra i pomocy.
Kiedy coś bardzo, bardzo mi smakuje, można to łatwo poznać – nic nie mówię, tylko zaczynam się coraz szerzej uśmiechać.
Przeżyłem w swoim życiu wiele gwałtownych wichur i ulew. Ale nigdy takiej jak tegoroczna w piątek, 11 sierpnia, przed godziną 23 w nocy.

Temat numeru

Razem możemy więcej!


Jeden drugiego brzemiona noście – to zwięzłe zdanie apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich”, (Jan Paweł II, Gdańsk, 12 czerwca 1987 roku).

więcej

Wśród nas

Z terroryzmem trzeba walczyć


Jednym z przełomów we współczesnej historii był zamach terrorystyczny 11 września 2001 roku w Stanach Zjednoczonych. Słusznie zauważyli wówczas komentatorzy, iż od tej pory świat już nie będzie taki sam…
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

„Nawałnica” ludzkiej dobroci

Skutki nawałnicy i burzy będą usuwane i naprawiane przez wiele lat. Morze łez wyleją ci, którzy opłakują śmierć swoich bliskich. Odbudowa zniszczonych lasów to perspektywa kilku pokoleń. Jednak klęska wyzwoliła w ludziach również to, co najszlachetniejsze, potężną „nawałnicę” dobra i pomocy.

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

Po nawałnicach i ulewach

Przeżyłem w swoim życiu wiele gwałtownych wichur i ulew. Ale nigdy takiej jak tegoroczna w piątek, 11 sierpnia, przed godziną 23 w nocy.