W minioną niedzielę w kaszubskim Sianowie odbyły się główne uroczystości odpustowe ku czci Matki Bożej Królowej Kaszub. Mszy Świętej pontyfikalnej przewodniczył biskup pelpliński Ryszard Kasyna. 

Do Sianowa przybyło tysiące wiernych z okolicznych miejscowości. Z samych Sierakowic dotarło do sanktuarium blisko 1500 pątników. Pielgrzymi przyszli również z Chwaszczyna (140) oraz Luzina (274). 

Wszystkich w kościele witał ks. Wojciech Trapkowski, a wcześniej w na schodach do sanktuarium - deszcz święconej wody. Ks. Kustosz Eugeniusz Grzędzicki witając księdza biskupa podsumował liczbę przybyłych.

W homilii skierowanej do wiernych obecnych na Mszy Świętej bp Kasyna nawiązał do ważnych rocznic, które Kościół w Polsce i na całym świecie celebruje w tym roku. Mówił o 300. rocznicy koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej oraz 100. rocznicy objawień w Fatimie. Jednocześnie podkreślił ogromną wagę 2017 dla kultu maryjnego. Nie zabrakło wspomnień o przeżywanych niedawno uroczystościach koronacyjnych Obrazu Matki Bożej Pocieszenia w Wielu. 

"My, jako pielgrzymi przychodzimy tu, bo pragniemy przylgnąć do serca Matki – przytulić się do Jej oblicza" - akcentował Główny Celebrans. Biskup powiedział, że gromadząc się tu - pod Obraz Matki Bożej Królowej Kaszub - chcemy oczyścić własne serca i jednocześnie wejść na drogę prowadzącą do wiecznego życia z Bogiem w niebie.

Ordynariusz diecezji pelplińskiej poruszył kwestię odwagi, o którą za przyczyną Matki Bożej musimy zabiegać by odpowiedzieć na Boże powołanie (kapłańskie, zakonne, misyjne). "Nie bójmy się zawierzyć Bożej opatrzności!" - zachęcał bp Kasyna. 

Podczas homilii biskup pelpliński ogromną rolę przypisał rodzinie: "Każdy kto będzie pełnił Bożą wolę może swoim życiem naśladować Maryję: należeć do rodziny Jezusa Chrystusa. Może być Jego bratem, siostrą i matką. Jednak rodzina to coś więcej niż tylko związki krwi. Gdyby nie wiara i zaufanie byłyby one bez wartości. To od nich zależy nasza przynależność do rodziny Chrystusowej.  Samo przyjście na świat Boga w rodzinie ukazuje nam jak ważną rolę musi ona pełnić w życiu każdego z nas. Bóg pragnie bliskości z nami jaka rodzi się wśród kochających się w rodzinie osób."

Biskup Ryszard Kasyna poprosił, by każdy z obecnych zadał sobie pytanie: jaką koronę chcemy włożyć na głowę naszej Matki Bożej Królowej Kaszub? Jednocześnie podkreślił, że najpiekniejszą koronę jaką możemy Jej ofiarować jest ta spleciona z naszego życia: pięknego, dobrego, pełnego miłości i miłosierdzia. 

Na zakończenie homilii Główny Celebrans skierował się do wiernych z życzeniem, by ten odpust ubogacał ich życie, a postawa Maryi wskazywała właściwy kierunek w ziemskich pielgrzymowaniu do Chrystusa. 

fot.: www.dk.lebork.pl