Z życia Kościoła

Z życia diecezji

W Wieczerniku Jezus modlił się do Boga Ojca za swoich uczniów, aby „tak jak My stanowili jedno” (J 17,11). Historia chrześcijaństwa jest niestety naznaczona podziałami. Nierzadko tym, co dzieliło uczniów Chrystusa było Słowo Boże, a dokładniej mówiąc – jego interpretacja.

Jednak to właśnie Pismo Święte jest przestrzenią spotkania chrześcijan różnych wyznań, i to nie tylko na modlitwie. Pokazuje to ostatnia inicjatywa ekumeniczna zrealizowana w Polsce, jaką jest ekumeniczny przekład całego Pisma Świętego. Prace nad nim trwały ponad 23 lata. Sama myśl powstania polskiego przekładu ekumenicznego zrodziła się podczas II Synodu Plenarnego Kościoła w Polsce. W materiałach przygotowujących synod w 1991 roku wśród zgłaszanych postulatów pojawiło się również opracowanie Biblii Ekumenicznej. Realizacją pomysłu zajęło się Towarzystwo Biblijne w Polsce, które w 1993 r. powołało zespół tłumaczy, należących do Kościołów: rzymskokatolickiego, prawosławnego, ewangelicko-augsburskiego, ewangelicko-reformowanego, ewangelicko-metodystycznego, polsko-katolickiego, starokatolickiego, mariawitów, chrześcijan baptystów, zielonoświątkowego, Adwentystów Dnia Siódmego oraz Chrystusowego w RP. Wśród katolickich tłumaczy wymienić należy m.in. abp Stanisława Gądeckiego, ks. Antoniego Troninę czy ks. Krzysztofa Bardskiego. Planowano całość wydać na Wielki Jubileusz Roku 2000, jednakże dopiero w 2001 r. ukazało się tłumaczenie Nowego Testamentu wraz z Księgą Psalmów. Przekład Starego Testamentu opóźnił się jeszcze bardziej i sfinalizowano go właściwie w ostatnich pięciu latach.(…)

 

FELIETON / Elżbieta Ruman

Wszyscy jesteśmy aktorami

Prawda nie tylko wiedzie do wolności, ale jest również bezpośrednią drogą do samego Boga. Bez prawdy nie potrafimy rozróżniać dobra i zła. Jeżeli nie szukamy prawdy, stajemy się pełnymi lęku niewolnikami, którzy tylko udają, że naprawdę żyją.

FELIETON / Adam Hlebowicz

Jaki Gdańsk?

Gdańsk na przestrzeni dziejów zmieniał się parokrotnie.
Najpierw słowiański, potem krzyżacki, przez znaczną część swych dziejów kulturowo niemiecki, wreszcie pruski i nazistowski, na koniec niemal stuprocentowo polski.

FELIETON / Zofia Pomirska

Właściwa hierarchia?

„Gabrysia śpi ze mną w łóżku”, „Byłam z Józkiem na spacerze”, „Mój Felek nie lubi gotowanego mięsa” – wydawać by się mogło, że tak brzmią informacje o członkach czyichś rodzin, ale pozory mylą, gdyż w ten sposób wielu z nas coraz częściej mówi o zwierzętach domowych.

KULINARIA / Sławek Walkowski

Dziwna kuchnia to nie my

Taka jest prawda. W polskiej kuchni nic nie szokuje. Nie mamy sera z robalami, nie mamy pieczonych larw i gnijących ryb.
Całkiem niedawno na pewnym poczytnym portalu trafiłem na artykuł o polskich potrawach...

Temat aktualnego numeru

Społeczeństwo

Pielgrzymka do Bingen