Obecnie co piąty polski rodzic wychowuje swoje dziecko w pojedynkę. Zdecydowana większość z nich to kobiety. Samotny ojciec? Podejrzane… Z pewnością wdowiec, a jeśli już rozwodnik, to pewnie odebrał matce prawa rodzicielskie siłą pieniędzy. Dzieckiem zaopiekować się nie umie, wychować nie potrafi. Z jakimi jeszcze stereotypami musi zmierzyć się samotny tata?

Zwykle to oni odchodzą. Umierają, porzucają. Ale i one czasem nie chcą być idealnymi żonami i wzorowymi matkami. Rezygnując z macierzyństwa, rzucają swoim byłym partnerom wyzwanie samodzielnego wychowania dziecka i przeorganizowania całego życia. – Każda sytuacja samodzielnego rodzicielstwa niesie za sobą czyjeś dramaty. Niejednokrotnie dramaty i dorosłych, i dzieci. Jednak w tych dramatach samodzielny rodzic robi to, co jest w stanie zrobić, by zapewnić „normalność” życia każdego dnia – mówi psycholog Magdalena Mikulska.

Samotny (też) potrafi

– Najczęściej, gdy spotykamy ojca samotnie wychowującego dziecko, wzbudza to w nas litość lub nieufność. Pierwsza z nich wynika z myślenia, że „to straszne, iż dziecko nie ma matki”, druga – „coś musiało się stać niedobrego lub dziwnego, bo przecież z reguły dziecko jest z matką”. Obie niosą ze sobą krzywdzące dla ojców przekonanie, że choćby nie wiem jak bardzo się starali, i tak nie dorównają matkom. Poza tym stereotypowo myślimy, że samodzielne ojcostwo jest wynikiem tragicznych sytuacji życiowych, a nie świadomego wyboru. (…)