Powszechnie przyjmuje się, że ludzie żyjący w średniowieczu myśleli, że świat jest płaski. Uważali tak, ponieważ przez lata trwali w mrokach głupoty i pozostaliby w nich na zawsze, gdyby nie bohaterstwo Krzysztofa Kolumba i innych odkrywców. A jak było w rzeczywistości?

„Dotyczący całej Europy fenomen naukowej amnezji trwał od 300 roku po Chrystusie przynajmniej do 1300 roku. Przez te stulecia chrześcijańska wiara oraz dogmat powstrzymały powstawania pożytecznego obrazu świata, który tak powoli, z tak wielkim trudem i z tak wielką pieczołowitością rysowali starożytni geografowie” – pisał w 1983 roku Daniel Boorstin. Jego książka „The discoverers: a history of man’s search to know his world and himself”, a zwłaszcza jej rozdział czternasty pt. „Flat earth returns” („Powrót płaskiej Ziemi”) utrwalił błędne przekonanie, że średniowieczni myśliciele uważali, że Ziemia jest płaska. Amerykański historyk nie był pierwszym, który spopularyzował to przekonanie. (…)