Jakie jesteśmy? Odważne, silne, kruche, delikatne, przebojowe, wrażliwe, empatyczne? Odmian kobiecości jest tyle, ile kobiet na świecie. O tym, na czym polega jej sekret i dlaczego warto ją w sobie pielęgnować, w rozmowie z Mają Przeperską opowiada Karina Mucha – psycholog z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

– Czym tak właściwie jest kobiecość?

– Kobiecość to przede wszystkim cały zestaw cech, które bezwzględnie stanowią o tym, że kogoś określamy jako kobietę. Oprócz cech typowo psychologicznych nachodzą na to także różnego rodzaju elementy kulturowe. Cechą osobowości charakterystyczną dla kobiet jest na przykład umiejętność całościowego spojrzenia na problem, zaangażowanie emocji do wszystkich swoich działań, przywiązanie do detalu, umiejętność niewyuczonej, prawie że automatycznej empatii. Niestety przez całe lata, a w niektórych miejscach tak jest do tej pory – szczególnie w kulturze, gdzie liczy się siła rozumiana jako siła fizyczna i władza – te wszystkie elementy dotyczące emocjonalności, skupiania się na szczególe, pójścia w funkcje społeczno-opiekuńcze, a nie w hierarchię powodowało, że kobiety były traktowane jako te, które nie zajmują się rzeczami istotnymi. Kobiece cechy były traktowane gorzej – jako słabość. Dzisiaj w naszej kulturze absolutnie się o tym tak nie myśli, więcej – mocno podkreśla się, że to, co kiedyś stanowiło słabość kobiety, dzisiaj może być traktowane jako jej siła i prezent dla mężczyzn, którzy mogą się od kobiet nauczyć większej wrażliwości, czułości i otwarcia na drugiego człowieka. (…)

 

Wartościowa książka