Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

„Pójdźcie za mną – mówi Jezus do Szymona, Andrzeja, Jakuba i Jana – a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”. Ten głos Dobrego Pasterza rozbrzmiewa przez wieki historii Kościoła, wołając wybranych świadków – także i dzisiaj – do służby kapłańskiej i zakonnej.

 

Radykalizm pierwszych uczniów, którzy zostawiają wszystko i ruszają za Nauczycielem, z pewnością zdumiewa. Czy wiedzieli, że już nigdy na dobre nie wrócą do swojego zawodu? Czy wiedzieli, że staną się głosicielami najbardziej zdumiewającej i po ludzku niedorzecznej prawdy, mówiącej o tym, że Jezus powstał z martwych? Czy wiedzieli, że za wierność tej prawdzie przyjdzie im oddać życie?

Niezrozumienie, odrzucenie, pogarda, samotność, ciężar wierności nauce błogosławieństw i przykazań, wreszcie trud znoszenia siebie nawzajem w miłości. To realne ryzyko dla tych, którzy chcą stać się uczniami Mistrza. Nic dziwnego, że boimy się być nimi w pełni i do końca. Jakoś bliżej nam do Jonasza uciekającego przed Bogiem niż do pierwszych uczniów zostawiających wszystko i ruszających za Jezusem. Na szczęście Bóg jest cierpliwy. Przemawia do Jonasza po raz drugi. Jeśli będzie trzeba, do nas także przemówi po raz drugi, trzeci, dziesiąty.

Jezus przemienia życie tych, których wybiera: Szymona, Andrzeja, Jakuba, Jana, Szawła, Zacheusza... Powołując swych uczniów, rozmawiając z nimi, zapraszając ich do szczególnej misji i przemieniając ich życie, dał im do zrozumienia, że ich zna, każdego z osobna, że zna ich po imieniu, że uważa ich za swych przyjaciół i że chce być blisko każdego z nich. (…)

 

W bieżącym numerze

To jedno z najpiękniejszych świąt religijnych. Zewnętrzna manifestacja wiary, a jednocześnie poczucie, że to sam Bóg wychodzi na nasze ulice, odwiedza podwórka, krąży po dobrze nam znanej okolicy. To także święto naszej solidarności we wspólnym tworzeniu czterech ołtarzy. I nie ma w tym nic zdrożnego, że każdy chce, aby to jego dzieło było bardziej okazałe od innych.
Ciągle jeszcze z nieuzasadnionym przekąsem mówi się o czterech żonach Władysława Jagiełły jako o rzeczy wstydliwej. Tymczasem profesjonalni historycy widzą tę sprawę z zupełnie innej perspektywy.
"O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości” (św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, nr 1052).
Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.

Po długich, chłodnych miesiącach wszyscy marzymy o ciepłych i upalnych dniach, a kiedy one nadchodzą, okazuje się, że równie ciężko jest znieść nam ponad trzydziestostopniowe upały. W tak wysokich temperaturach wysiłek fizyczny przychodzi nam z trudem, czujemy się ociężali, szybko
się męczymy, brak nam werwy i energii. Dlatego tym bardziej warto
zadbać o odpowiednią dietę.

O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

Temat numeru

Mój przyjaciel – tato...


O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

więcej

Wśród nas

Dylematy imigracyjne Polaków


Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

W obronie życia nienarodzonych

„Zatrzymaj aborcję!” to oddolna inicjatywa wiernych świeckich, którzy przygotowują projekt ustawy zakazującej dokonywania aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci poczętych, podejrzewanych o niepełnosprawność bądź chorobę. To kolejna próba obrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

ZJAZD RODZIN I PRZYJACIÓŁ

Pobyt w Gołuszycach pokazał nam od nowa problem chorych ludzi w społeczeństwie. I problem starości w Polsce. Opuszczenie. Samotność. Bo współcześnie rodziny się rozsypują.