Pismo katolickie Pelplin 4 i 11 stycznia 2015 R. XXVI Nr 1 (655)

– Od tej pory będę podążał śladami Boga – powiedział po zakończonej pielgrzymce do Santiago de Compostela Marek Kamiński. Znany podróżnik i polarnik, zdobywca dwóch biegunów opowiada, jak droga Camino i ostatnia podróż do Ziemi Świętej zmieniły jego życie duchowe i umocniły wiarę.

 

– Panie Marku, jest Pan znany przede wszystkim ze swoich wypraw na bieguny, podróży – często ekstremalnych, licznych książek. Dodałabym jeszcze jedno określenie, które od pewnego czasu bardzo mi do Pana pasuje – pielgrzym.

– Chyba się z tym zgodzę, choćby dlatego, że życie jest drogą i pewnego rodzaju pielgrzymką. Zawsze wydawało mi się, że jest ono również podróżą, stąd moje próby odkrywania świata na biegunach, na pustyniach i oceanach. Ale rzeczywiście od pewnego czasu duchowa strona egzystencji jest dla mnie najważniejsza. Człowiek ma w życiu do odegrania różne role: jest dzieckiem, studentem, ojcem, ale bywa też pielgrzymem. Z perspektywy czasu myślę, że moje wyprawy na bieguny były właściwie swego rodzaju pielgrzymkami. Na tej lodowej pustyni szukałem siebie i szukałem Boga, wtedy jeszcze do końca o tym nie wiedząc.

– Camino – droga do Santiago de Compostela, a także ostatnia pielgrzymka do Ziemi Świętej miały już zupełnie inny charakter, były wyprawami czysto duchowymi.

– Tak, jednak myślę, że tak naprawdę od dzieciństwa intuicja i podążanie za nią było dla mnie bardzo ważne. Racjonalna strona życia nigdy nie zajmowała nadrzędnego miejsca. Nie ulegałem zewnętrznej presji, że muszę być tym lub kimś innym – mieć określony zawód, stanowisko czy pieniądze. Często właśnie takie schematy podpowiada nam rozum. Nigdy tak nie myślałem. To, co motywowało mnie do działania, to głos z wewnątrz, który mi podpowiadał: „Pójdź studiować filozofię, szukaj własnej drogi”. Wybór drogi do Camino rzeczywiście był już bardzo świadomy. (…)

W bieżącym numerze

To jedno z najpiękniejszych świąt religijnych. Zewnętrzna manifestacja wiary, a jednocześnie poczucie, że to sam Bóg wychodzi na nasze ulice, odwiedza podwórka, krąży po dobrze nam znanej okolicy. To także święto naszej solidarności we wspólnym tworzeniu czterech ołtarzy. I nie ma w tym nic zdrożnego, że każdy chce, aby to jego dzieło było bardziej okazałe od innych.
Ciągle jeszcze z nieuzasadnionym przekąsem mówi się o czterech żonach Władysława Jagiełły jako o rzeczy wstydliwej. Tymczasem profesjonalni historycy widzą tę sprawę z zupełnie innej perspektywy.
"O Jezu mój, proszę Cię za Kościół cały, udziel mu miłości i światła Ducha swego, daj moc słowom kapłańskim, aby serca zatwardziałe kruszyły się i wróciły do Ciebie, Panie. Panie, daj nam świętych kapłanów, Ty sam ich utrzymuj w świętości” (św. Faustyna Kowalska, Dzienniczek, nr 1052).
Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.

Po długich, chłodnych miesiącach wszyscy marzymy o ciepłych i upalnych dniach, a kiedy one nadchodzą, okazuje się, że równie ciężko jest znieść nam ponad trzydziestostopniowe upały. W tak wysokich temperaturach wysiłek fizyczny przychodzi nam z trudem, czujemy się ociężali, szybko
się męczymy, brak nam werwy i energii. Dlatego tym bardziej warto
zadbać o odpowiednią dietę.

O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

Temat numeru

Mój przyjaciel – tato...


O ważnej roli ojca w życiu każdego dziecka – z psychologiem Magdaleną Mikulską – rozmawia Anna Mazurek-Klein.

– Tak naprawdę, aby dziecko było szczęśliwe potrzebuje zarówno mamy, jak i taty.

więcej

Wśród nas

Dylematy imigracyjne Polaków


Biblia pełna jest opisów uchodźców, którzy uciekają przed spodziewanymi karami lub prześladowaniami do innego kraju. Adam i Ewa po popełnieniu grzechu zostali wygnani z raju. Musieli uciekać i szukać swego szczęścia gdzieś indziej.
Więcej…

Felieton Bp. Wiesława Śmigla

W obronie życia nienarodzonych

„Zatrzymaj aborcję!” to oddolna inicjatywa wiernych świeckich, którzy przygotowują projekt ustawy zakazującej dokonywania aborcji eugenicznej, czyli zabijania dzieci poczętych, podejrzewanych o niepełnosprawność bądź chorobę. To kolejna próba obrony życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
Więcej…

FELIETON / ks. Franciszek Kamecki

ZJAZD RODZIN I PRZYJACIÓŁ

Pobyt w Gołuszycach pokazał nam od nowa problem chorych ludzi w społeczeństwie. I problem starości w Polsce. Opuszczenie. Samotność. Bo współcześnie rodziny się rozsypują.