Zdrowe odżywianie to zupełnie odrębna dziedzina wiedzy, tym bardziej skomplikowana, im więcej wątpliwych, podstępnie podrasowanych produktów trafia na nasze stoły.

Archipelag Wysp Sołowieckich odwiedziłem po raz pierwszy rok temu. Okazją do ponownej wizyty była międzynarodowa konferencja poświęcona ofiarom pierwszego łagru, który został zorganizowany właśnie tutaj.

„Kiedy tu przyjdziesz, zapukaj, ja nawet zza grobu odpowiem Ci: ufaj Bogu!” – to zdanie z duchowego testamentu ks. Dolindo Ruotolo widnieje na marmurowej płycie nagrobka włoskiego mistyka.

Gdybym spośród wszystkich zwiedzonych przez nas sześćdziesięciu trzech krajów miała wybrać jeden ulubiony, byłby to właśnie Meksyk. Dlaczego? Ten kraj zachwyca – bogactwem kolorów, zapachów i ludzkiej życzliwości. Zderzenie się z panującą tam kulturą jest doświadczeniem wyjątkowym. I każda pora jest dobra, by się tam wybrać.

Nie byłoby Piłsudskiego, symbolu niepodległej Polski, bez Magdeburga. Nie byłoby Magdeburga, gdyby wcześniej nie było Gdańska i tego

wszystkiego, co się tu wydarzyło.

U współczesnego człowieka widać głód Boga. My, poprzez doświadczenie naszych świętych, doktorów Kościoła – Teresy z Ávili, Jana od Krzyża, Teresy do Dzieciątka Jezus – pokazujemy, że ten głód może zostać zaspokojony poprzez relację osobową z Bogiem w modlitwie.

Alkoholik kojarzy nam się ze zniszczonym mężczyzną pijącym od rana piwo pod sklepem. W dzisiejszych czasach to jednak mylne wyobrażenie. Wśród osób uzależnionych są eleganckie panie z korporacji, panowie z wyższym wykształceniem i dobrym stanowiskiem, a także nastolatki z tak zwanych dobrych domów.

„Nie otrzymujemy krótkiego życia, lecz je takim czynimy. Nie brakuje nam czasu, lecz trwonimy go” – słowa przypisywane Senece Młodszemu wydają się dziś szczególnie aktualne.

Wartościowa książka