„W tym właśnie czasie (Jezus) wielu uzdrowił z chorób, dolegliwości i uwolnił od złych duchów;  oraz wielu niewidomych obdarzył wzrokiem” (Łk 7, 21).


W tym zdaniu św. Łukasz w wielkim skrócie opowiada o działalności Pana Jezusa w Galilei. Zwraca naszą uwagę, że Pan Jezus nie tylko głosił tam Ewangelię, ale również uzdrawiał chorych. Te cuda ukazywały Jego Boską moc. A ponadto te cudowne uzdrowienia chorych były widzialnymi znakami Bożego królestwa, które Pan Jezus głosił i do którego zmierza nasze życie. W ten sposób Pan Jezus chce nam powiedzieć, że w Jego królestwie nie będzie żadnych chorób. Co więcej, że Jego królestwo to życie pełne radości. Ale droga do Jego królestwa wiedzie przez ziemię, na której teraz żyjemy. Mamy tu różne zadania, do których wypełnienia potrzebne jest zdrowie. Dlatego o to zdrowie codziennie prosimy Pana Jezusa. A także o to zdrowie staramy się dbać. Unikamy tego wszystkiego, co zdrowiu szkodzi i zagraża. Na przykład nie przesiadujemy zbyt długo przed telewizorem czy przed komputerem, aby mieć czas na uprawianie sportu. Nasz organizm potrzebuje dużo świeżego powietrza i ruchu. Jest nawet takie przysłowie: „W zdrowym ciele zdrowy duch!”. W tym przysłowiu jest dużo prawdy. Bo jeśli dbamy o zdrowie ciała, wtedy łatwiej nam się modlić, uczyć, a także mamy więcej sił, by zrobić coś dobrego. Zdrowie jest darem Boga. I tak jak z każdego Bożego daru, tak i ze zdrowia trzeba mądrze korzystać. A ten mądrze korzysta ze zdrowia, kto troszczy się o swoje zbawienie. Troszczyć się o swoje zbawienie to żyć w przyjaźni z Panem Jezusem. On z wielką miłością prowadzi nas do swego królestwa, gdzie jest życie w obfitości, czyli wieczne zdrowie i radość.

bp Wiesław Szlachetka


Kliknij w obrazek, aby powiększyć.


Mały Pielgrzym, Luty 2020, nr 2 (347)